Opublikowano

Aloes na puszyste włosy

aloes

Aloes (Aloe barbadensis, Aloe vulgaris) roślina znana od wieków i szanowana, liczba jej gatunków sięga 260 – pochodzi z Afryki. Warto ją mieć pod ręką, czyli po prostu na parapecie w swoim mieszkaniu.

Kiedy nasza czytelniczka p. Anna Krauss przysłała na FB zdjęcia swoich dorodnych aloesów, postanowiłam napisać dosłownie „słówko”,  bo szerzej o aloesie planuję pisać nieco później.

Aloes jest znakomitym środkiem leczniczym przy drobnych powierzchniowych zranieniach, ukąszeniach owadów oraz przy oparzeniach skóry. Świeży liść należy rozciąć i posmarować jego sokiem miejsca uszkodzone. W środku liścia znajduje się zielony miąższ zwany aloną. Alona zawiera wiele cennych składników wykorzystywanych w lecznictwie, m.in. biostymulatory, które wzmacniają odporność organizmu.
W kosmetyce aloes ma szerokie zastosowanie w pielęgnacji skóry dojrzałej. Zawierają go kremy, mleczka kosmetyczne, płyny do kąpieli – przede wszystkim środki do pielęgnacji włosów. Aloes z upodobaniem stosują Amerykanki. Nawilża, działa antyseptycznie. Możemy go wykorzystać jako domowy, naturalny kosmetyk wspaniale nawilżający włosy.

Liść aloesu (tu musimy wykazać się pewnym wyczuciem, bowiem niektóre aloesy mogą być bardzo dorodne, zatem i liść rozmiarów pokaźnych) miksujemy z jedną łyżeczką miodu, dolewamy wody i płuczemy włosy po umyciu. To wszystko.
Jeszcze dobrze szczotkujemy włosy, możemy czuć drobny „pyłek” po aloesowych cząsteczkach. Efekt „puszystości” murowany, a włosy nawilżone i odżywione!
Do aloesu wrócimy, mam nadzieję, jeszcze wiele razy. Zbyt cenne to ziele, by traktować je marginalnie.
Zielara

aloes1
Niektóre aloesy osiągają pokaźne rozmiary i są bardzo dorodne

 

Zdjęcia:Ton Rulkens/ flickr/https://creativecommons.org/licenses/by-nd/2.0/

 

O aloesie czytaj również: Najlepsze rośliny do mieszkania.

Dodaj komentarz