Opublikowano

Zuzanna lubi je tylko jesienią…

kasztany czołówka

Kiedy o kasztanach mowa, nie można się wyrwać z kanonu obowiązującego w polszczyźnie od czasów kapitana Klossa. Hasło: „Najlepsze kasztany są na Placu Pigalle”, odzew: „Zuzanna lubi je tylko jesienią. Przysyła ci świeżą partię”. Po świeżą partię kasztanów nie musimy już jechać w cieplejsze strony, gdzie kasztany rosną chętniej. Można je dziś kupić nawet w „Biedronce”.

Czytaj dalej Zuzanna lubi je tylko jesienią…

Opublikowano

Jarzębina – dziewczyna w czerwonych koralach

Jarzębina

Sympatyczne drzewo – cieszy ludzkie oko i nadaje mocnego kolorytu jesiennemu pejzażowi. Ukochana przez ptaki, oblegana i zbawienna zimą, kiedy nie ma co jeść, a na jej gałęziach pozostały przemarznięte, czerwone jagody.

Czytaj dalej Jarzębina – dziewczyna w czerwonych koralach

Opublikowano

Imbir na przesłuchaniu

imbir korzen_sk

Stwierdzono niezbicie, że imbir (Zinger officinale) absolutnie nie ma złych zamiarów! Odrzućmy uprzedzenia w stosunku do imbiru świeżego i suszonego – to nie azjatycki uchodźca, raczej pokojowo nastawiony przychodźca z ważną misją zdrowia dla człowieka. W basenie Morza Śródziemnego pojawił się już 3000 lat temu za sprawą Fenicjan, którzy przywieźli go z Dalekiej Azji.

Czytaj dalej Imbir na przesłuchaniu

Opublikowano

I viva lawenda

3603698533_b032f424b6_b

Schowana w szafie w płóciennych woreczkach – owszem. Do odświeżania powietrza w pomieszczeniach  jak najbardziej. W Prowansji (od pewnego czasu na Warmii)  przede wszystkim, przede wszystkim! Ale lawenda w kulinariach? Z buraczkami!

Czytaj dalej I viva lawenda

Opublikowano

Czarny bez ma złote serce

bez czarny dojrzewajacy

Ma złote serce dla ludzi i dla ptaków. To nie żadna czarna owca na ziołowisku, żaden szwarccharakter! Dzieli się wszystkimi „zasobami”, szczodry do bólu: jego liście, kora, korzenie, kwiaty i owoce są do dyspozycji człowieka.

Dla kosów, drozdów, szpaków, zięb, muchołówek i kapturek, czyli niejakich pokrzewek czarnołbistych albo czarnogłowych (uff! tak podają źródła) jagody stanowią znakomitą przekąskę. Czytaj dalej Czarny bez ma złote serce

Opublikowano

Róże dzikuski

dzika róża

Ty szypszyno, ty… Możecie sobie wyobrazić bardziej szeleszczącą nazwę? Zastanawiam się, w jakich okolicznościach nasz przodek Słowianin wyszeleścił to imię – czy do różowego kwiatu, czy do czerwono-pomarańczowych owoców dzikiej róży, jakie widzimy o tej porze roku.

Czytaj dalej Róże dzikuski

Opublikowano

Chłodnik owocowy

Chłodnik wiśniowy

Jest lato, zrobiło się gorąco, mamy wysyp owoców, wielkie bogactwo jogurtów, maślanek – to najlepsza pora na chłodnik! Co do smaku, sami wybierzcie na co tylko macie ochotę: truskawkowy, malinowy, wiśniowy, porzeczkowy, jagodowy, ogórkowy,  botwinkowy… i długo można jeszcze wyliczać! Ja swój ulubiony robię ze świeżych wiśni i podaję z kluseczkami naleśnikowymi.

Czytaj dalej Chłodnik owocowy

Opublikowano

Czereśnie – energia lata

Czereśnie1_ok_dobre

W szeregu pojawiają się zaraz po truskawkach. Po nich nadchodzą wiśnie, maliny, porzeczki. Czereśnie mają różne odcienie czerwieni, różowego aż po kolor ciemnowiśniowy. Są witaminową bombą dla organizmu – energetyzują i dodają witalności. Odmładzają.
Czytaj dalej Czereśnie – energia lata

Opublikowano

Dzień Szparaga

szparagi 2

Po przekroczeniu granicy na Odrze i Nysie Łużyckiej zaczyna się strefa szparagolubna. Dalej strefa sięga za Wielką Wodę, obejmując Stany i Kanadę.

Niemcy, Francuzi, Anglicy są tradycyjnymi fanami tej jarzyny. Statystycznie rzecz ujmując, najwięcej szparagów w ciągu roku zjada mieszkaniec Szwajcarii. Nad Wisłą traktujemy je raczej nieufnie.

Czytaj dalej Dzień Szparaga