Opublikowano

Marabut – Mister Brzydoty

marabut usmiechniety

Niektórzy uważają, że marabut to najbrzydszy ptak świata i trudno się z nimi nie zgodzić. Natura trochę sobie z niego zakpiła. Nie dość, że wyposażyła go w nieestetyczny, różowy skórny worek pokryty piegami, to jeszcze nie dała piór na szyi i głowie, a na tej ostatniej umieściła szpecącą szczecinę. Marabut ma też intensywnie czerwone gule koło szyi. Zoolodzy nie potrafią wytłumaczyć do końca, po co mu te atrybuty. Wiadomo jedynie, że gule i worek  nadymają się w okresie godowym i w momencie podenerwowania.

Czytaj dalej Marabut – Mister Brzydoty

Opublikowano

Prawdziwa natura (w) Brukseli

ogród botaniczny 12

Kiedy wyjeżdżam do dużego miasta, zawsze zastanawiam się, co mogą znaleźć w nim dla siebie miłośnicy natury. W zeszłym roku miłym zaskoczeniem była dla mnie łąka w samym centrum Mediolanu (pisałam o tym w tekście Sielski Mediolan). Niedawno pod tym kątem przyjrzałam się Brukseli.

Czytaj dalej Prawdziwa natura (w) Brukseli

Opublikowano

Hipcio, krokodyl i pelikany

Pelikany 1

Coraz trudniej jest podejrzeć życie dzikich zwierząt. Ptaki, ssaki i inne stworzenia stały się nieufne wobec człowieka i całkiem słusznie przed nim uciekają. Jezioro Chamo w Etiopii jest pod tym względem wyjątkowe, bo przeróżne zwierzaki są tu niemal na wyciągnięcie ręki. Ta bliskość czasem wywołuje przerażenie, ale warto przełamać strach i rozglądać się wokół z otwartymi oczami.

Czytaj dalej Hipcio, krokodyl i pelikany

Opublikowano

Moja siostra hiena…

hieny 8 pm

Gdy zobaczyłam w ciemnościach zbliżające się oczy dzikich zwierząt, poczułam dreszczyk emocji. A kiedy największa hiena podeszła do karmiciela, siedzącego zaledwie kilka metrów ode mnie, dostałam gęsiej skórki. W ślad za przywódczynią stada odważyły się przyjść po mięso następne, ale tylko ona jadła kęski podawane bezpośrednio przez człowieka. Reszta zbierała je z ziemi.

Czytaj dalej Moja siostra hiena…

Opublikowano

Na skraju lądu i morza

plaża w Kambodży

Uwielbiam dzikie plaże. Szukam ich w najdalszych zakątkach świata i w Polsce, chłonę klimat i utrwalam w pamięci każdy szczegół. W tych miejscach stykają się trzy żywioły ‒ Ziemia, Woda i Powietrze ‒ i trzy światy. Ten ziemski znamy najlepiej, ale wodny, w tym wypadku morski, jest bardzo tajemniczy. Malownicze fale i wiatr budują nastrój, który ciągle się zmienia.  A jeśli do tego dołączy się grę nieba z różnymi odcieniami błękitu i chmurami, to można odnieść wrażenie, że obserwuje się kolejne akty niekończącego się spektaklu.

Czytaj dalej Na skraju lądu i morza

Opublikowano

Oko w oko z krokodylem i słoniątkiem

slonie na glowne

Są takie miejsca, z których nie chce się wyjeżdżać. Intensywnie chłonie się każdy szczegół krajobrazu, dźwięki, zapachy i ogólnie atmosferę, a potem to wszystko łatwo przywołać w pamięci. Jedno z takich miejsc odkryłam w Nepalu, w Parku Narodowym Chitwan.

Czytaj dalej Oko w oko z krokodylem i słoniątkiem

Opublikowano

Za co kochamy storczyki

na czołówkę_edytowany-1

Znam wielu miłośników tych niezwykłych kwiatów. Pochodzące z egzotycznych krajów rośliny czują się dobrze na naszych parapetach, a gdy zaczynają wypuszczać pąki, budzą prawdziwy entuzjazm. Robimy im zdjęcia, chwalimy się znajomym… Co takiego mają w sobie storczyki, że tak chętnie się nimi otaczamy?

Czytaj dalej Za co kochamy storczyki

Opublikowano

Zieleń w ciemnościach

begonie w ciemności MP

Te niezwykle efektowne rośliny to prawdziwy cud natury. Rozwijają się na skałach, prawie bez światła. Aby nasycić się ich widokiem, trzeba przebyć długą podróż na Borneo, ale warto, bo nie rosną nigdzie indziej na świecie. To prawdziwe domatorki, a właściwie: „jaskiniotorki”.

Spośród wielu roślin, które podziwiałam na Borneo, begonie jednoliścienne wydały mi się wyjątkowo osobliwe. Las deszczowy obfituje w wiele ich odmian, ale te z Jaskini Czystej Wody są wśród nich chyba najciekawsze.

Czytaj dalej Zieleń w ciemnościach

Opublikowano

Jesień też daje energię!

Brama Krakowska

Są miejsca, które mają moc przyciągania przez cały rok, ale w październiku wyglądają szczególnie pięknie. Warto je wtedy odwiedzić, by nasycić się pięknymi widokami i kolorami. Do takich zakątków na pewno należy Ojcowski Park Narodowy.

Staram się unikać miejsc typowo turystycznych, gdzie wycieczki depczą sobie po piętach, a ten park w pogodne weekendy często do takich należy. Aby poczuć w pełni kontakt z naturą, wybraliśmy się w rejony Ojcowa w środku tygodnia. I to był świetny pomysł.
Czytaj dalej Jesień też daje energię!

Opublikowano

Zielara na lawendowych wakacjach

Lawendowe nożyczki_edytowany-3

Ostatni weekend sierpniowy spędziłam w Nowym Kawkowie na Lawendowym Polu, o którym już kiedyś pisałam. Było pięknie i tyle.

Było pięknie i tyle. Znacie takie uczucie, kiedy marzycie o jakimś miejscu, bierzecie w biurze podróży prospekt i wyobrażacie sobie, że będzie tam kolorowo jak w reklamie…

Czytaj dalej Zielara na lawendowych wakacjach