Opublikowano

Chłodnik owocowy

Chłodnik wiśniowy

Jest lato, zrobiło się gorąco, mamy wysyp owoców, wielkie bogactwo jogurtów, maślanek – to najlepsza pora na chłodnik! Co do smaku, sami wybierzcie na co tylko macie ochotę: truskawkowy, malinowy, wiśniowy, porzeczkowy, jagodowy, ogórkowy,  botwinkowy… i długo można jeszcze wyliczać! Ja swój ulubiony robię ze świeżych wiśni i podaję z kluseczkami naleśnikowymi.

Oprócz wiśni, chętnie sięgam też po maliny – aromat zawsze jest wspaniały, a smak wyrazisty!  Malin nie trzeba drylować, więc mam mniej pracy niż przy wiśniach. Czasem też robię chłodnik jeżynowy – zazwyczaj wymaga jednak więcej cukru niż z malin. Można oczywiście stosować cukier trzcinowy lub ksylitol – smak pozostaje ten sam.

Wiśnie lub maliny, cukier lub ksylitol, jogurt typu greckiego lub każdy inny, naleśniki lub kluseczki - warto poeksperymentować z różnymi smakami i proporcjami, według własnego uznania
Wiśnie lub maliny, cukier lub ksylitol, jogurt typu greckiego lub każdy inny, naleśniki lub kluseczki – warto poeksperymentować z różnymi smakami i proporcjami, według własnego uznania

Choć mój ulubiony chłodnik wiśniowy wymaga niewiele pracy – najtrudniejsze jest jednak drylowanie wiśni. Kiedy już zabiorę się do tej pracy, zwykle przygotowuję większą porcję owoców, na zapas. Po zagotowaniu z cukrem, gorącą i aromatyczną bazę pakuję do słoiczków, pasteryzuję i odstawiam do spiżarni. Dzięki temu przygotowanie następnego chłodnika, za kilka dni, zajmuje już dosłownie kilka minut, bo wystarczy zawartość słoiczka wymieszać z jogurtem. Tylko naleśniki trzeba usmażyć świeże.

Zasada przygotowania chłodnika owocowego jest prosta: wydrylowane z pestek owoce zasypuję cukrem i gotuję przez chwilę we własnym soku, bez podlewania ich wodą.  Cukier dodaję stopniowo, próbując w trakcie podgrzewania, a potem schładzania, czy owoce są wystarczająco słodkie. Wiśnie bardzo dojrzałe, potrzebują mniej cukru niż te bardziej kwaśne.
Wiśnie zagotowane z cukrem odstawiam do wychłodzenia, a następnie wstawiam na kilka godzin do lodówki.  Jogurt typu greckiego mieszam z maślanką lub kefirem i dodaję do wychłodzonej bazy owocowej. Starannie wszystko mieszam i podaję z kluseczkami.

Starannie mieszamy wystudzoną bazę owocową z jogurtem
Starannie mieszamy wystudzoną bazę owocową z jogurtem

Do chłodnika owocowego uwielbiam kluseczki z naleśników, które smażę na kilka godzin przed podaniem, żeby wystygły.
1 jajko, ¾ szklanki mleka i mąka w ilości do uzyskania konsystencji gęstej śmietany oraz szczypta soli wystarcza na dwa duże naleśniki dla dwóch osób.
Po usmażeniu i wystudzeniu zwijam naleśniki w rulony i kroję na grube  krążki, a te dzielę jeszcze na połówki uzyskując pokaźne, prostokątne makaroniki w sam raz do chłodnika. I już można podawać na stół pyszną, wspaniale pachnącą potrawę.

Kluseczki dodajemy do chłodnika tuż przed podaniem, żeby zachowały swoją chrupiącą formę
Kluseczki dodajemy do chłodnika tuż przed podaniem, żeby zachowały swoją chrupiącą formę

Oby jak najdłużej trwało lato, żebyśmy nacieszyli się różnymi smakami tej wspaniałej owocowej potrawy! Smacznego! Zoja Żak

Zdjęcia: Grzegorz Żak

Zobacz też pomysły na owocowe desery oraz zupy kremy

 

Dodaj komentarz