Opublikowano

Chodźmy na spacer

dziecko z psem

Czy wyprowadzanie psa to obowiązek, czy przyjemność? Wszystko zależy od podejścia i od tego, jakie są nasze relacje z czworonogiem. Niektórzy właściciele z niechęcią sięgają po smycz, inni cieszą się na chwile spędzone w plenerze ze swoim pupilem. Co zrobić, by należeć do tych drugich?

‒ Pani to się musi z tymi psami męczyć, bo przecież trzeba kilka razy dziennie z nimi wyjść ‒ słyszę czasami od różnych osób. Zwykle odpowiadam wtedy: „A czy pan/pani męczy się, myjąc rano i wieczorem zęby? Kiedy wstaję z łóżka, nie myślę o tym, że muszę wziąć pastę i szczoteczkę, po prostu to robię. Tak samo jest z wyprowadzaniem psów: biorę smycze i z nimi wychodzę”.

Kiedy jednak obserwuję właścicieli zwierząt na spacerach, mam wrażenie, że wielu z nich rzeczywiście się męczy. Skarżą się, że pies jest nieposłuszny, nie przychodzi na zawołanie albo że ciągnie na smyczy… Często widzę, jak idzie pochylony, smętny człowiek, a za nim ze zwieszoną głową snuje się lub jest ciągnięty zwierzak. Aby wspólne przechadzki pana i jego pupila były dla obojga frajdą, trzeba najpierw włożyć w to trochę pracy, zbudować odpowiedni, służący obojgu, model spacerowania (oczywiście, jego podstawą jest dobre wychowanie zwierzaka). I to najlepiej od samego początku, kiedy tylko zaczniemy wychodzić ze szczeniakiem.

Chwile czułości podczas spaceru? Jak najbardziej!
Spacer z psem może być okazją do wymiany czułości

Daj do zrozumienia pupilowi, że wspólna przechadzka to czas dla was. Zawsze, ale to absolutnie zawsze zabieraj ze sobą przysmaki i noś je w kieszeni lub specjalnej saszetce, aby mieć pod ręką, gdy chcesz zwierzaka nagrodzić. Weź też jego ulubioną zabawkę, ale w parku czy lesie możesz też sięgnąć np. po patyk (byle nie ostry). Zainteresuj nim pupila, rzuć i zachęć do aportu, itd.
Ćwicz z psem koncentrację na swojej osobie. Zawsze żywo reaguj, gdy spojrzy w twoim kierunku, do treningu skupienia wykorzystuj też zabawkę. Możesz ją przekładać z ręki do ręki, turlać, chować za plecami, tak aby zwierzak próbował się zorientować, gdzie się znajduje, starał się ją złapać itd.
Bądź dla swojego pupila atrakcyjnym liderem i kompanem. Temu służą między innymi atrakcje, które mu zapewniasz. Gdy spuścisz psa ze smyczy, zawsze entuzjastycznie reaguj, pobaw się i nagradzaj go przysmakami lub czułościami, gdy podbiegnie w twoim kierunku. Tak samo, gdy zareaguje na twoje zawołanie. Wyrabiaj w nim przekonanie, że zawsze warto być blisko ciebie. Pamiętaj, że nieposłuszny pies to taki, dla którego pan jest mniej atrakcyjny niż to, co znajduje się w jego otoczeniu. Jeden z najczęstszych błędów, które wciąż popełniają właściciele, to karanie zwierzaka za to, że ociągał się z przyjściem do nich. W ten sposób obniżają jeszcze swoją atrakcyjność. Gdy pupil do nas przybiegnie, choćby nawet wcześniej wytarzał się w czymś nieprzyjemnym, zawsze powinnyśmy się ucieszyć (nawet, gdy jest to trudne, bo zwierzaka „pachnie na kilometr” – cóż, on po prostu działał w zgodzie ze swoją naturą).
Zadbaj o to, aby spacer z psem nie był nudny. Zmieniaj tempo i kierunek, pobiegaj trochę ze zwierzakiem po trawniku, pokonujcie razem przeszkody – np. leżące drzewo lub kamień. Nie ograniczaj się do stałej osiedlowej trasy, ale zabieraj zwierzaka w różne okolice, to dostarczy nowych bodźców i jemu, i tobie. Chodźcie razem po różnych podłożach: piasku, żwirze, trawie, mchu, w miejscach, gdzie jest spokojnie, ale i w takich, gdzie dużo się dzieje. Wejdźcie do wody, wspinajcie się na pagórek, a potem razem zbiegnijcie. Im więcej urozmaiceń, tym lepiej. A może zaczniecie razem uprawiać sport, np. dogtrekking?

Razem można pokonywać nawet wodospady!
Razem można pokonywać nawet wodospady!

Każdy spacer wykorzystuj też na naukę. Podstawa to ładne chodzenie na smyczy. Prowadź na niej psa za każdym razem
przy tej samej nodze (zwyczajowo – lewej). Gdy idzie ładnie, równo – nagradzaj go przysmakami i chwal, zawsze tym samym słowem, wypowiadanym (jak wszystkie pochwały!) wysokim tonem, np. „Super, dobry pies!”. Kiedy zostaje w tyle lub wysuwa się do przodu, nic nie mów. Zaczyna ciągnąć? Zatrzymaj się i ani drgnij. Gdy poluzuje smycz, idź do przodu, jeśli ją napręży, stań. I tak konsekwentnie, na każdym spacerze. Ćwiczenie to wymaga cierpliwości, ale zwykle już po kilku dniach daje efekty. Warto powtarzać też z pupilem inne komendy, np. podczas zabawy utrwalać z nim polecenia „siad” i „waruj”.
Daj zwierzakowi trochę czasu dla siebie. Spaceru nie powinna wypełniać tylko zabawa i nauka, pies potrzebuje też chwil, by móc swobodnie penetrować teren, powęszyć. To dla niego relaks, podobnie jak dla ciebie picie kawy czy przeglądanie kolorowego
pisma.
Spacer z psem może być też okazją do rozwijania życia towarzyskiego. Jeśli w twojej okolicy nie ma zapalonych, świadomych potrzeb swoich zwierząt psiarzy, poszukaj takiej grupy, choćby przez Internet. Na pewno z czasem znajdą się osoby, które chętnie umówią się na wspólne przechadzki.

Jesteśmy chętni na spacer
Jesteśmy chętni na spacer

Mamy wiosnę, pogoda zachęca do wyjścia z domu. Pies na pewno polubi spacery pełne wszystkich atrakcji, które tu zostały wymienione. Jeśli jeszcze gdzieś leży problem, to… w nas. Może przeszkodą jest po prostu lenistwo? Nie ma co wstydzić się do tego przyznać: cecha ta leży po prostu w naturze człowieka. Ale my zachęcamy do zaprzyjaźnienia się z inną naturą, tą zieloną, i do podziwiania jej uroków podczas spacerów. A zwierzak może sprawić, że będą one jeszcze przyjemniejsze. Widok szczęśliwego psa biegającego po lesie czy polanie zawsze wywołuje uśmiech.

Elżbieta Bogusławska-Przybysz

Zdjęcia: Josh Puetz/flickr.com, https://creativecommons.org/licenses/by-nc/2.0/; dogsbylori/flickr.com, https://creativecommons.org/licenses/by-nc-nd/2.0/; James Chan/flickr.com, https://creativecommons.org/licenses/by-nc-sa/2.0/; Jeff Hill/flickr.com, https://creativecommons.org/licenses/by-nc-nd/2.0/

Przeczytaj też:

Jak wybrać psa dla siebie

Pies twoim terapeutą

Złoty wiek kota i psa

Dodaj komentarz