Opublikowano

Chrupiące warzywa z azjatycką nutką

cinszczyznamakro

Od lat nie jadam chińszczyzny z budki. Co nie wyklucza zainteresowania smakami Azji. Naturalnymi smakami kuchni azjatyckiej – czyli kompozycjami aromatów i smaków, jakie uzyskuję za sprawą limonki, imbiru, czosnku, trawy cytrynowej z dodatkiem sosu sojowego lub teriyaki oraz odrobiny mleczka kokosowego.

Moim ulubionym daniem z domowej azjatyckiej kuchni są chrupiące warzywa z ryżem lub makaronem chow main. Od czasu do czasu dodaję do tego kawałki kaczki lub kurczaka na gorącym półmisku, ale i bez mięsa jest to zupełnie wystarczające danie obiadowe. Można je podać z surówką z kiszonej kapusty lub sałatą.

Co ciekawe, można za każdym razem urozmaicać i zmieniać nutę smakową, dodając na przykład opcjonalnie bambus albo cukinię. Ważne, żeby jedno z tych warzyw znalazło się w potrawie zawsze, podobnie jak marchew czy korzeń pietruszki – to bazowe składniki każdej mojej warzywnej chińszczyzny. Pietruszka przez niektórych jest wykorzystywana jedynie do gotowania bulionu czy rosołu. A tymczasem smakuje wspaniale w plasterkach, właśnie w tej potrawie. Spróbujcie sami!

Warzywa do tego dania powiny być świeże i soczyste. Odpowiednio pokrojone nie wymagają długiego smażenia, wręcz to by im zaszkodziło i zepsuło smak
Warzywa do tego dania powinny być świeże i soczyste. Odpowiednio pokrojone, nie wymagają długiego smażenia, wręcz to by im zaszkodziło i zepsuło smak

Składniki (na 4 osoby):

  • ryż basmati lub inny ulubiony (jest w czym wybierać)
  • 2 obrane i umyte marchewki
  • 2 obrane i umyte pietruszki
  • 2 średniej wielkości cebule
  • pęczek dymki ze szczypiorem
  • 3-4 ząbki czosnku
  • 1 niewielka cukinia lub bambus wyjęty z zalewy
  • kawałek korzenia imbiru (po posiekaniu na drobno powinny być 2 duże łyżki)
  • kawałek pora (biała część)
  • pęczek świeżej natki kolendry
  • sos sojowy
  • limonka lub cytryna
  • 3-4 łyżki mleczka kokosowego
  • przyprawy: sól, pieprz, suszona trawa cytrynowa starta w moździerzu na proszek
  • olej do smażenia

Marchew i pietruszkę zetrzeć na sałatkowej tarce (takiej do cięcia ogórków na mizerię) na cienkie plastry – lepiej zetrzeć niż kroić, bo plastry powinny być cienkie. Pokroić cebulę na piórka, czosnek posiekać, podobnie imbir – posiekać jak najdrobniej. Cukinię przekroić wzdłuż i przeciąć jeszcze raz, aby powstały podłużne ćwiartki. Skroić części nasienne i dopiero wówczas posiekać na zgrabne plasterki romboidalne (na zdjęciu pokazuję, jak to powinno wyglądać, a sama podejrzałam w Kuchni Lidla, na jednym z filmików Okrasy). Pociąć białą część pora na drobne kawałeczki, posiekać też dymkę i szczypior.

A to obrazek dla osób niewprawionych jeszcze w krojeniu warzyw. Zwróćcie uwagę na cukinę. Taki sposób krojenia nada jej ciekawy wygląd w potrawie
A to obrazek dla osób niewprawionych jeszcze w krojeniu warzyw. Zwróćcie uwagę na cukinię. Taki sposób krojenia nada jej ciekawy wygląd w potrawie

Przed rozpoczęciem smażenia staram się ustawić w miseczkach lub rozłożyć na dużej desce wszystkie składniki, posiekane i ustawione w gotowości do wrzucania kolejno: marchew plus pietruszka, cebula, czosnek, por, imbir oraz przyprawy.

Ryż powinien w czasie smażenia warzyw ostatnie minuty dochodzićdo podania. Warto skoordynować przygotowanie całości, bo zajmie to niewiele czasu, a efekt i smak będzie idealny, jeśli warzywa podamy chrupiące, prosto z patelni. 

Zatem rozgrzewamy do wysokiej temperatury olej rzepakowy lub specjalny do smażenia chińskich potraw. Wrzucamy marchewkę z pietruszką w plastrach, a po 30 sekundach cebulę w piórkach. Wszystko razem smażymy nie dłużej niż 2-3 minuty, następnie wrzucamy połowę czosnku i połowę imbiru, trawę cytrynową, jak najdrobniej startą w moździerzu, wszystko mieszamy i nie zdejmując z ognia dodajemy kolejno w bardzo krótkich, 20-sekundowych odstępach: posiekany por, posiekaną dymkę bez szczypioru, resztę czosnki i imbiru, plasterki cukinii. Wszystko mieszamy i podlewamy 3 łyżkami sosu sojowego oraz 3-4 łyżkami mleka kokosowego i sokiem z połówki limonki lub cytryny. Posolić, posypać pieprzem i po zakończeniu smażenia dodać szczypior oraz posiekaną kolendrę. Wyłożyć gorący ryż na półmisek lub do miseczek i na nim rozłożyć warzywa prosto z patelni. Powinny być gorące i chrupiące. Łączny czas smażenia warzyw (w podanej wyżej proporcji) nie przekracza 7 minut.

Jeśli chińszczyzna ma być  dla większej liczby osób, lepiej smażyć po kilka porcji etapami, żeby nie wrzucać na patelnię dużej ilości warzyw naraz.

Za pierwszym razem przepis wydaje się długi i wymagający dużego skupienia. Po pierwszej próbie, następna pójdzie zdecydowanie łatwiej, a potem już nie trzeba będzie zaglądać do przepisu. Przyrządzenie domowej chińszczyzny okaże się dziecinnie proste. Powodzenia i smacznego! Zoja Żak

Jeśli nie dodamy mleczka sojowego, też uzyskamy ciekawy smak. Na pewni jednak nie da się obejść bez sosu sojowego i cytrynowej nutki. Kolendrę można zastąpić pietruszką, ale to już nie to samo...
Jeśli nie dodamy mleczka sojowego, też uzyskamy ciekawy smak. Na pewno jednak nie da się obejść bez sosu sojowego i cytrynowej nutki. Kolendrę można zastąpić pietruszką, ale to już nie to samo…

 

Dodaj komentarz