Opublikowano

Ciasto marchwiowe z daktylami

Kiedy robię kurację na soku marchwiowym, w pojemniku sokowirówki zostają marchwiowe „trocinki”, które stały się bazą ciasta marchwiowego (szkoda mi ich było wyrzucać, kupuję marchew ekologiczną). Dodawałam do tego różne składniki ‒ rodzynki, orzechy, banany, mielone migdały, oczywiście mąkę, oliwę i robiłam wszystko na tzw. oko. Kilka dni temu upiekłam ciasto marchwiowe z zachowaniem pewnych proporcji, na użytek rubryki „Wegański poniedziałek”.

Ciasto w smaku przypomina trochę piernik. Należy do ciast „mokrych” budyniowatych w konsystencji, ale jest ciekawe w smaku, no i bez cukru. Można oczywiście upiec go z dodatkiem jajek. Ten przepis jest bez jajek i bez cukru ‒ daktyle są aż nadto słodkie.

Marchwiak daktylowy

● 250 g daktyli ‒ namoczyć na noc (aby skrócić czas moczenia, zalewamy wrzącą wodą ‒ wtedy wystarczy godzina),
● 2 szklanki marchwiowych wiórek (może być marchew drobno utarta na tarce),
● szklanka mąki (ostatnio dodałam mąkę gryczaną, ale można piec z orkiszową, pszenną etc);
● pół szklanki oliwy z oliwek,
● 3 łyżki mąki ziemniaczanej,
● łyżka karobu (kakao),
● łyżeczka proszku do pieczenia,
● 2 łyżki soku z cytryny,
● garść orzechów włoskich.
● łyżeczka cynamonu,
● szczypta soli,
● płatki migdałowe do posypania.

Wykonanie: daktyle miksujemy na gęstą pulpę i dodajemy pozostałe składniki. Pieczemy w piecu z włączonym wiatrakiem 45-50 minut. Po upieczeniu pozostawiamy jeszcze w otwartym piekarniku 10 minut. Ciasto marchwiowe z daktylami można również podawać zamiast świątecznego piernika.

ciasto-marchwiowe-z-daktylami-2

Zielara

PS: Daktyle kupowałam w markecie po 9,90 zł/kg.

Zdjęcia Elżbieta Bogusławska-Przybysz

Dodaj komentarz