Opublikowano

Czarny bez ma złote serce

bez czarny dojrzewajacy

Ma złote serce dla ludzi i dla ptaków. To nie żadna czarna owca na ziołowisku, żaden szwarccharakter! Dzieli się wszystkimi „zasobami”, szczodry do bólu: jego liście, kora, korzenie, kwiaty i owoce są do dyspozycji człowieka.

Dla kosów, drozdów, szpaków, zięb, muchołówek i kapturek, czyli niejakich pokrzewek czarnołbistych albo czarnogłowych (uff! tak podają źródła) jagody stanowią znakomitą przekąskę.

Z natury skromny – przycupnięty na poboczach, przytulony do muru, na skarpie, rośnie nieśmiało – gdzieś na brzegu lasu, na wysypiskach albo terenach ruderalnych. Właściwie jest krzewem. Czasem osiąga rozmiary niedużego drzewa. W kontekście nazewnictwa dzikiego bzu czarnego (Sambucus nigra) – a jest tych nazw niemało, liczba nazw świadczy o sympatii, jaką człowiek na przestrzeni wieków darzył tę roślinę – bzowina, hyćka, hyczka, holunder, zaintrygowała mnie jedna nazwa: gołębia pokrzywa, czyli jeszcze jeden ptak – miłośnik bzowych jagód.

Uwielbia przytulić się do opuszczonych domostw – tutaj krzew bzu w stanie kwitnienia
Uwielbia przytulić się do opuszczonych domostw – tutaj krzew bzu w stanie kwitnienia

Uwaga! Świeżych owoców nie wolno zjadać! Nie jesteśmy ptakami! Pestki owoców bzu czarnego, gdy dostaną się do naszego żołądka, pod wpływem pewnych enzymów wydzielają szkodliwy kwas cyjanowodorowy. Surowe owoce wykazują silne działanie przeczyszczające, odwrotnie niż suszone, które z kolei pomagają przy biegunkach.

W tym roku wiele jagód czarnego bzu uschło z powodu tropikalnego lata, ale trochę się jeszcze można nazbierać
W tym roku wiele jagód czarnego bzu uschło z powodu tropikalnego lata, ale trochę ich jeszcze można nazbierać

Zalety soku z jagód czarnego bzu nie są znowu takie skromne: pomaga przy przeziębieniach (również napar z kwiatów), grypie, anginie, obniża gorączkę, łagodzi dolegliwości reumatyczne i napięcia nerwowe.

„Sok działa korzystnie na drogi moczowe. Łyżka soku na szklankę herbaty rano likwiduje moczenie nocne u dzieci, pobudza czynność nerek u dorosłych, działa regulująco w biegunkach” – pisze dr Jadwiga Górnicka.

bezczarnygarnek
Proste powidła z bzu czarnego robi się przez zwykłe smażenie i odparowanie

Dr Górnicka zaleca również powidła: „grubo smarowane na bułce jeść na zwalczanie wrzodów żołądka i dwunastnicy”.

A oto inne zalety bzu czarnego ( w przetworach z owoców czarnego bzu).
► Jest ważny dla osób pracujących w pozycji siedzącej – reguluje przemianę materii.
► Wzmacnia system odpornościowy.
► To silny antyoksydant – obniża działanie wolnych rodników.
► Zawiera potas (dobry dla „krążeniowców”) i selen (pierwiastek ważny w profilaktyce antyrakowej).
► Wspiera organizm przy niedomaganiach wątroby.
► Owoce mają sporo witaminy A.
Sok obniża gorączkę, jest pomocny w zapaleniu oskrzeli i zatok.

Kilka praktycznych wskazówek, przydatnych w przypadku samodzielnego „przetwórstwa” bzu czarnego:

– owoce można pozyskiwać ze stanu dzikiego, pod warunkiem że krzak jest oddalony od ruchliwych dróg;

– zbieramy je przy słonecznej pogodzie;

– koniecznie odrzucamy niedojrzałe jagody;

– z baldachów bardzo wygodnie ściąga się jagody widelcem;

– Jeżeli chcemy zamrozić owoce, odpowiednią temperaturą jest –18 st. C;

– suszymy jagody w temp do + 40 st. C i najlepiej przy otwartym piekarniku.

Polecam też sok, który możemy wytworzyć w bardzo prosty sposób.

Potrzebujemy:
3 kg owoców czarnego bzu,
3 szklanki cukru,
3 szklanki wody.

Oczyszczone owoce zalewamy wodą z cukrem i gotujemy na bardzo małym ogniu ok. dwóch godzin. Odcedzamy i jeszcze gotujemy około godziny. Rozlewamy do słoików i pasteryzujemy 15 minut. To wszystko.

Bardzo apetycznie wygląda nasze „dzieło”!
Bardzo apetycznie wygląda nasze „dzieło”!

Przy okazji soku, wspomnę o zupie z owoców czarnego bzu. Kiedyś na wsiach gotowano ją często, miała ona ciekawe nazwy: fafuła, bzianka albo gzica. U mnie w rodzinie nie gotowano zup owocowych, właściwie pierwszą moją zupą owocową był chłodnik wiśniowy, na który przepis podała Zojka.

W tym roku spróbowałam tradycyjnej zupy z owoców czarnego (tj. soku) bzu na północy Niemiec i przyznam, że bardzo mi posmakowała. Oczywiście, sok był kupny, z kartonu, ale po powrocie do Polski zrobiłam zupę w wersji „przyzwoitej”, na bazie prawdziwego, domowego soku, który dostałam od mojej przyjaciółki Małgorzaty. Receptura jest prosta:

gotujemy kompot z jabłek (ja wzięłam antonówki, oczywiście możecie użyć takie, jakie chcecie);
dodajemy soku z czarnego bzu (proporcja kompotu jabłkowego do soku 1:1), gotowane cząstki jabłek zostawiamy;
zagęszczamy budyniem waniliowym (proszkiem), ja dodałam po prostu mąki ziemniaczanej i kawałek laski wanilii;
dodajemy łyżkę soku z cytryny i cukier ciemny do smaku.

Zupa jest bardzo aromatyczna. W Niemczech je się ją ze specjalnymi knedelkami z grysiku. Nauczyłam się je robić, ale w Polsce zrobiłam naleśniki i pokroiłam na wstążki. Można zrobić też lane kluski.  Na zdrowie! Zielara

Proszę bardzo! Bez czarny może być piękną jesienną , dekoracją, czemu nie?
Proszę bardzo! Bez czarny może być piękną jesienną , dekoracją, czemu nie?
  Zdjęcia
Grzegorz Żak (na otwarcie)
Roberto Verzo/Flickr/ https://creativecommons.org/licenses/by-nc/2.0/, La Laetti/Flickr/ https://creativecommons.org/licenses/by-nc/2.0/, Debra (2x)/Flickr/ ttps://creativecommons.org/licenses/by-nc-nd/2.0/, Hiltrud Möller-Eberth /Flickr/https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/.

 

2 komentarze(y) “Czarny bez ma złote serce

  1. Sambunigryna (po spożyciu przez człowieka zamienia się w cjanowodór) znajduje się we wszystkich częściach bzu czarnego, w liściach, gałązkach, owocach i pąkach kwiatowych. W rozwiniętych kwiatach nie ma jej prawie wcale, ale w zawiązkach owoców już jest. Najwięcej jest jej w częściach zielonych, dlatego niedojrzałe owoce są trujące. W owocach dojrzałych jest jej niewielka ilość. Sambunigryna ulega rozkładowi pod wpływem temperatury, ale także pod wpływem suszenia. Tak więc wszelkie gotowane przetwory z dojrzałych owoców, jak również dojrzałe suszone owoce są bezpieczne. Jak nie jesteśmy pewni, czy owoce bzu są wystarczająco dojrzałe do zbioru, to warto obserwować ptaki. Ptaki niedojrzałych owoców nie ruszą, a jak przylatują i zjadają owoce bzu to i my też możemy je na pewno zbierać.

    1. Dziękujemy za uzupełnienie postu!

Dodaj komentarz