Opublikowano

Czas na GAZPACHO

Gazpacho

Pomidory i papryka smakują znakomicie we wszystkich możliwych połączeniach: na surowo w sałatkach, zapiekane, gotowane etc.  A zmiksowane, doprawione ziołami i schłodzone – dają wspaniałą, orzeźwiającą potrawę o nazwie gazpacho, wywodzącą się z kuchni hiszpańskiej. W naszym kraju najlepszy czas na ten chłodnik jest w sierpniu, gdy na rynku pojawia się krajowa, tańsza papryka, a pomidorów o tej porze też mamy wielki dostatek, zwłaszcza malinowych, idealnych do gazpacho.

Od lat przyrządzam ten chłodnik tak często, że już nie zerkając w przepis, składniki wrzucam do blendera z pamięci.

Skłądniki gazpaczho: pomidory, papryka, ogórek plus przyprawy oraz grzanki
Skłądniki gazpacho: pomidory, papryka, ogórek plus przyprawy oraz grzanki

Trzymam się dość prostej zasady, którą łatwo zapamiętać, jeśli chodzi o ich proporcje.
I tak na dwie porcje gazpacho wykorzystuję:

► 4 dorodne pomidory – najlepiej malinowe,
► 2 papryki czerwone lub czerwona plus zielona lub żółta,
► 1 dość duży ogórek,
► 1-2 łyżki oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia,
► 1 łyżkę octu balsamicznego (opcjonalnie może być sok z cytryny lub limonki),
► 1 łyżkę koncentratu pomidorowego,
► 2 ząbki czosnku,
► kilkanaście listków świeżej bazylii,
► sól i pieprz do przyprawienia,
► 2 kromki lekko czerstwego chleba, najlepiej razowego lub na zakwasie (plus oliwa do zrobienia grzanek).

Połowę obranego ogórka oraz papryki żółtej lub zielonej kroję w kostkę i wstawiam do lodówki. Pomidory na chwilę zanurzam we wrzątku i obieram ze skórki, po czym wraz z resztą ogórka oraz oczyszczonymi z ziarenek paprykami wrzucam do blendera i miksuję na gładki mus. Dodaję czosnek wyciśnięty lub ząbki w całości, oliwę, przecier, ocet balsamiczny, przyprawy oraz listki bazylii (kilka pozostawiam do dekoracji) i jeszcze raz wszystko miksuję na wysokich obrotach. Mus powinien mieć wspaniały aromat i intensywny smak. Jeśli trzeba, doprawiam i chwilę miksuję, po czym przekładam od razu do miseczek lub jednego naczynia (jeśli porcja jest większa) i na kilka godzin wstawiam do lodówki. Obowiązkowo powinno się chłodzić co najmniej 3-4 godziny! Ale można go przygotować nawet poprzedniego wieczora i zaserwować w południe.
Na chwilę przed podaniem chłodnika przygotowuję grzanki z chleba na oliwie. Można je potem pokroić w drobną kostkę lub serwować całe pajdki – według własnego uznania. 

Ostatnio zaczęłam wkładać do lodówki wszystkie składniki jeszcze przed zmiksowaniem. Pomidory można wcześniej obrać i schłodzić już obrane. W ten sposób można nieco skrócić czas chłodzenia gotowego musu. Podajemy na stół schłodzone gazpacho, które uzyskuje wspaniałą konsystencję, dającą się kroić łyżką. Pokrojone w kostkę ogórek i papryka wrzucone do musu nie tylko go dekorują, ale też wzbogacają smakowo i pysznie chrupią.
A grzanki, wiadomo, to już kropka nad i…

Ten chłodnik im dłużej postoi w lodówce tym jest lepszy! Nawet kilkanaście godzin chłodzenia mu nie zaszkodzi...
Ten chłodnik im dłużej postoi w lodówce, tym jest lepszy! Nawet kilkanaście godzin chłodzenia mu nie zaszkodzi…

Gazpacho nie jest pracochłonne i nie wymaga gotowania, więc przyrządzam je na zmianę z chłodnikami owocowymi i botwinkowym przez cały sezon upałów.
Kiedy jednak temperatura na dworze spada poniżej 20 stopni, apetyt na schłodzone przysmaki przechodzi i zaczynam wtedy myśleć o gorących potrawach z papryki i pomidorów. O tym jednak napiszę bliżej jesieni. Zoja Żak
Zdjęcia: Grzegorz Żak

Zobacz też pomysły na gorące kremy z warzyw oraz chłodniki owocowe koktajle owocowe.

Dodaj komentarz