Opublikowano

Francuska zupa cebulowa na polskie mrozy

cebula na desce

Zupa cebulowa jest dla Francuza tym, czym barszcz czerwony dla Rosjanina, a dla Polaka żurek. Czyli czymś znanym i ukochanym, wrośniętym w pejzaż kulinarny na amen. Zupa cebulowa jest wynalazkiem biedoty tak jak pizza. Przetrwała jednak przez stulecia i doczekała się nobilitacji. Król Ludwik XV gotował ją sobie sam osobiście. Gotował ją też swoim metresom. Przypomniałam sobie w ostatnie mrozy o smacznej, sycącej i prostej zupie cebulowej.

Zupa cebulowa jest prosta, ale nie prostacka! Nawet powiedziałabym w pewien sposób wyrafinowana – z cebuli trzeba wydobyć jej sekret!

Procedura wygląda tak:

► 7 sztuk średniej wielkości złocistych cebul drobno kroimy i smażymy na oleju (oliwie) na złocisty kolor, ale uważamy, by się mocno nie przyrumieniła.

► Pod koniec smażenia dodajemy gałązkę świeżego tymianku albo rozmarynu. Chwilę jeszcze dusimy, by uwolnić z ziół pełen aromat.

► Teraz zalewamy cebulę wodą (ok.1 litra), dodajemy laurowy liść i gotujemy jeszcze godzinę na bardzo wolnym ogniu.

► Robimy zasmażkę (ach, któż to teraz robi zasmażki!), klasycznie, po dawnemu masełko plus mąka; ma być złocista, gładka i ładnie pachnieć. Rozprowadzamy wywarem cebulowym.

► Łączymy zasmażkę z resztą zupy. Jeszcze raz gotujemy. Solimy. Dodajemy pieprz świeżo utarty w moździerzu.

► Podajemy z grzankami. Grzanki mogą być z parmezanem.

Francuzi jeszcze całość zapiekają w piecu przez 15 minut. My nad Wisłą niekoniecznie! Możemy po swojemu.

No i mamy Paryż!

Zielara

Zupa cebulowa z grzanką
Zupa cebulowa z grzanką

Polecamy również przepis na wegański cebularz oraz na zupę z soczewicy.

Zdjęcia: pixabay.com, Arvind Grover/flickr.com, https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/

2 komentarze(y) “Francuska zupa cebulowa na polskie mrozy

  1. Cebulę uwielbiam, ale osobiście wolę pozostać w fazie wstępnej tzn. przy cebuli podsmażonej delikatnie tak, że rozpływa się w ustach. Pod koniec smażenia dodaję pieprz, ew. inne zioła i masło. Taką delikatnie podsmażoną cebulę lubię jeść z grzankami z serem. Wiem, że to była dosyć popularna potrawa w PRL-u, ale uwielbiam cebulę.

    1. Ja też uwielbiam! A już tej zimy dosłownie ją pochłaniam

Dodaj komentarz