Opublikowano

Gniazda dla wybrednej żony

gniazdo wikłacza

Obiad z kolorowymi ptaszkami na wyciągnięcie ręki może być niecodziennym przeżyciem. Dla mnie tak silnym, że potrafiłam odłożyć sztućce i zostawić jedzenie po to, aby w tym czasie biegać z aparatem fotograficznym. Obcowanie z wikłaczami uwijającymi się przy budowie swoich gniazdek to prawdziwa uczta dla oczu i uszu, przy których zapomina się o potrzebach swojego żołądka.

Samiec wikłacza zmiennego (Ploceus cucullatus) w pełnej krasie
Samiec wikłacza zmiennego (Ploceus cucullatus) w pełnej krasie

Należące do rodziny wróblowatych wikłacze są w środkowej Afryce dość pospolite. Zwykle spotyka się je w grupie. Te sporo większe od naszego rodzimego wróbla ptaki mają niezwykłą umiejętność: potrafią zaplatać węzły, dzięki czemu budują osobliwie wyglądające gniazdka. Umieszczają je na końcówkach gałęzi, tak by były mniej dostępne dla drapieżników i niszczycieli, np. dla małp.

Wikłacze budują gniazda na różnych drzewach, często na końcówkach liści palm.
Wikłacze budują gniazda na różnych drzewach, często na końcówkach liści palm

Nad wikłaniem gniazd pracują jednak głównie samce! W okresie godowym przybierają atrakcyjne, żywe kolory (samiczki są dużo mniej efektowne) i uwijają się, ile sił, podśpiewując. Podkradają przy tym często materiały budulcowe innym samcom, o co czasami wybuchają małe awantury. Ptasi panowie starają się, jak mogą, by wykonać swoje zadanie jak najdokładniej. Na pewnym etapie ich pracy nadchodzi bowiem chwila prawdy. Samiczka kontroluje jakość wykonania gniazda przez kandydata na jej partnera. Ocenia, czy ma ono szansę przetrwać burze i wichury. Jeśli tylko coś jej się nie spodoba, odrzuca wybudowane lokum. Samiec musi wtedy wykonać całą swoją pracę od początku.

Samiczka wikłacza przyglądająca się pracy kandydatów do jej „ręki”
Samiczka wikłacza przyglądająca się pracy kandydatów do jej „ręki”
Początek budowania gniazda
Początek budowania gniazda
ptak Etiopii
Tu też zostały zrobione dopiero pierwsze węzły
A tutaj praca już jest dużo bardziej zaawansowana
A tutaj praca jest już dużo bardziej zaawansowana

Wikłacze najczęściej jako budulca używają źdźbeł trawy lub włókien młodej palmy. Są towarzyskie i często mieszkają obok siebie, dlatego w środkowej Afryce można spotkać drzewa wręcz obwieszone gniazdami tych ptaków. Daje im to poczucie bezpieczeństwa ‒ w razie pojawienia się wroga wszyscy mieszkańcy kolonii solidarnie go odpędzają, trzepocząc skrzydłami i dziobiąc.
Na szczęście wikłacze nie dostrzegły we mnie nieprzyjaciela i mogłam swobodnie chodzić wokół ich siedlisk, przyglądać się ptasiej pracy i fotografować. Patrzyłam na samiczki, które spokojnie i dostojnie siedziały na gałęziach oraz na samców, którzy rywalizowali o ich względy. Najpierw musieli zbudować wybrance domek, a później ją do niego zwabić. Adorowali ptasie panie, zwieszając się przy gnieździe głową w dół, rozkładając skrzydła i urządzając koncerty. Gdy samiczka zaakceptuje samca i jego pracę, on zabiera się za wyściełanie gniazda (choć często robią to już wspólnie) delikatnymi roślinami, piórkami itd.

Trzepoczący skrzydłami wikłacz z daleka przypomina dużego motyla
Trzepoczący skrzydłami wikłacz z daleka przypomina dużego motyla
Gniazdo wstępnie przygotowane ‒ czas na zaproszenie samiczki
Gniazdo wstępnie przygotowane ‒ czas zaprosić samiczkę
Bliskie sąsiedztwo pobratymców jest jak najbardziej miło widziane
Bliskie sąsiedztwo pobratymców jest jak najbardziej pożądane

Widziałam kolonie wikłaczy na różnych drzewach w Etiopii, zwykle rosnących w pobliżu barów i restauracji, gdzie ptaszki te miały stały dostęp do wody. Żywiołowość tych stworzeń, ich rozśpiewanie i żółte ubarwienie w odcieniu żonkili kojarzyło mi się z polską wiosną i ze świętami wielkanocnymi. Wikłacze miały dużo dobrej energii i radości życia, zaczepiały się nawzajem, były zapatrzone w siebie i popisywały się swoimi zdolnościami i umiejętnościami. Za każdym razem, gdy tylko miałam okazję, podziwiałam ten ptasi spektakl i nie mogłam od niego oderwać oczu. Rzadko można zobaczyć stworzenia, które pracują z takim zapałem i entuzjazmem. Afryka zawsze kojarzyła mi się z sawanną, drzewami parasolowatymi, żyrafami, zebrami, ale teraz, po wizycie w Etiopii, na myśl o niej zawsze będę przypominać sobie te małe, żółte, niezwykle urokliwe ptaszki.

Trawka jeszcze w dziobie, ale za chwilę powstanie z niej supełek
Trawka jeszcze w dziobie, ale za chwilę powstanie z niej supełek
Ostatnie szlify
Ostatnie szlify
Piórko przyda się do wymoszczenia gniazda
Piórko przyda się do wymoszczenia gniazda
Gniazdo gotowe, wygląda solidnie, ale czy za takie uzna go samiczka?
Gniazdo gotowe, wygląda solidnie, ale czy za takie uzna go samiczka?
Pani wikłaczowa ten ptasi domek chyba zaakceptowała
Pani wikłaczowa ten ptasi domek chyba zaakceptowała
Wikłacze zdecydowanie nia są monogamistami ‒ samiec potrafi mieć w ciągu sezonu nawet pięć samiczek, a samiczka do trzech partnerów
Wikłacze zdecydowanie nie są monogamistami ‒ samiec potrafi mieć w ciągu sezonu nawet pięć samiczek, a samiczka do trzech partnerów

Tekst i zdjęcia: Elżbieta Bogusławska-Przybysz

Polecamy też materiał o ptakach Laponii Skrzydlata wyspa

 

 

Dodaj komentarz