Opublikowano

I viva lawenda

3603698533_b032f424b6_b

Schowana w szafie w płóciennych woreczkach – owszem. Do odświeżania powietrza w pomieszczeniach  jak najbardziej. W Prowansji (od pewnego czasu na Warmii)  przede wszystkim, przede wszystkim! Ale lawenda w kulinariach? Z buraczkami!

Tadeusz Brajczewski, pasjonat kuchni wegetariańskiej i wegańskiej, zaproponował  na sierpniowych Wiejskich Warsztatach  Alchemicznych kilka inspirujących zastosowań lawendy w kuchni. Przedstawiam niektóre z nich.

Carpaccio z buraków z emulsją lawendową oprószone lokalnym twarogiem
► Ugotowane (albo upieczone buraku) pokroić w cieniutkie plasterki.
►  Susz lawendowy utrzeć, ewentualnie zmiksować z solą, cukrem, oliwą, limonką, liśćmi mięty.
► Buraki ułożyć na  na talerzu i polać lawendowym sosem.
► Oprószyć buraczki serem (tam był to ser kozi z sąsiedniego gospodarstwa, o smaku wybornym).

Tadeusz zaraz będzie „czarował smakiem”
Tadeusz zaraz będzie „czarował smakiem”
Buraczki z lawendowym sosem
Buraczki z lawendowym sosem
Apetyczne babeczki
Apetyczne babeczki

Były też lawendowe tartoletki z lawendową  galaretką.

Przepis według Tadeusza:

Czekoladę 70 proc. rozpuszczamy w śmietanie. Przygotowujemy galaretkę lawendową z lawendowego syropu, wody, suszu lawendowego i zagęstnika ( ja używam maltodekstryny, ale może być agar-agar lub żelatyn). Do foremek z kruchego ciasta (może być francuskie) nalewamy galaretkę. Kiedy się zsiądzie, dolewamy czekoladę, a gdy ta zastygnie, posypujemy cukrem pudrem lawendowym (utrzeć/zmiksować cukier z suszem lawendowym w proporcji 20/1).

Smakowały nam też bardzo, upieczone przez właścicielkę Lawendowego Pola panią Joannę, kruche ciasteczka w kształcie serduszek z dodatkiem kwiatu lawendy.
Troszeczkę po tych warsztatach w Nowym Kawkowie zastosowaniem lawendy w kuchni i dowiedziałam się, że jej kwiatem można przyprawiać dżemy, zupy rybne, sosy ziołowe. Ponoć wraz z koperkiem i szałwią można dodawać drobno posiekane listki lawendy do masła ziołowego.

Ja na Lawendowym Polu
Ja na Lawendowym Polu

Zielara

Polecamy też relację z Lawendowego Pola Zielara na lawendowych wakacjach, a także tekst Lawenda i rąbanie drewna.

A tutaj nasza czytelniczka Katarzyna opisuje swoją wizytę we Francji i wyprawę na lawendowe pola: Uwodzicielski fiolet Prowansji.

Zdjęcia:  Dietmut Teijgeman-Hansen, https://creativecommons.org/licenses/by-nc-nd/2.0/, Alicja Smukowska

 

Komentarz “I viva lawenda

  1. A ja kapię się w naparze z lawendy. Dokładnie rzecz biorąc, to biorę łyżkę suszonych kwiatów lawendy, łyżkę suszonych płatków nagietka i robię z nich napar w garnku, który po odcedzeniu wlewam do wanny. Antybakteryjne działanie lawendy w połączeniu z gojącym działaniem nagietka wpływa korzystnie na naszą skórę.

Dodaj komentarz