Opublikowano

Jaja sposobem na długowieczność?

jaja

Jutro najstarsza kobieta świata, Włoszka Emma Morano, skończy 117 lat. Jest w doskonałej formie. Jeszcze w wieku 115 lat mieszkała sama (choć od 20 lat nie wychodzi z domu), teraz przez całą dobę korzysta z pomocy opiekunki. Ma już słaby wzrok i słuch, ale umysł jeszcze bardzo sprawny. Zdaniem samej superseniorki, w osiągnięciu tak imponującego wieku pomogły jej m.in. jaja, które je codziennie.

Entuzjaści zdrowego odżywiania mogą czuć się skonsternowani ‒ dieta Emmy Morano wydaje się wyjątkowo jednostronna i uboga. Włoszka pozostała wierna zaleceniom swojego doktora z dalekiej przeszłości… Podczas I wojny światowej cierpiała na anemię i lekarz zalecił jej wtedy jedzenie surowych jaj. Od tamtego czasu Emma codziennie spożywała trzy jaja ‒ dwa surowe i jedno gotowane. Oprócz tego przez całe życie na jej talerzu prawie każdego dnia gościło mielone mięso (w małych ilościach, ok. 100 g), makaron, na kolację zaś kobieta piła jedynie mleko. Warzyw i owoców w swoim menu prawie nie uwzględniała, za to lubiła wypić kieliszeczek domowej brandy.
Od niedawna staruszka je niewiele, głównie są to biszkopty z mlekiem. Z mięsa zrezygnowała całkowicie, bo ktoś jej powiedział, że może ono powodować powstawanie nowotworów… Jednak jajom pozostała wierna i konsumuje dwa dziennie, głównie na surowo, bo nie ma zębów i nie może gryźć. Czasem dla urozmaicenia je domowej roboty mus jabłkowy, przygotowywany przez jej bratanicę, albo kawałek czekolady.

Emma Morano jest jedyną znaną na świecie żyjącą osobą urodzoną przed 1900 rokiem, trafiła do Księgi Rekordów Guinnessa (zdjęcie z oficjalnego profilu Emmy na Facebooku)
Emma Morano jest jedyną znaną na świecie żyjącą osobą urodzoną przed 1900 rokiem. Niedawno trafiła do Księgi Rekordów Guinnessa (zamieszczone zdjęcie pochodzi z oficjalnego profilu Emmy na Facebooku)

Czy sekret długowieczności Włoszki tkwi rzeczywiście w diecie? Ona sama jako ważne czynniki wymienia jeszcze długi sen (zawsze pilnowała, by kłaść się wcześnie i nie zarywać nocy) oraz optymistyczne nastawienie do życia, a także… bycie singlem. Co prawda, wyszła za mąż w 1926 roku, lecz jej związek był nieudany. W 1937 roku urodziła synka, ale zmarł pół roku później i od tego czasu Emma żyła z mężem w separacji.
Zawsze broniła się przed pójściem do szpitala, także w sędziwym wieku. Zresztą, nigdy nie chorowała zbyt poważnie. Przeszła ostre zapalenie oskrzeli, miała transfuzję krwi i kilka razy potłukła się tak, że trzeba było jej zakładać szwy, ale wszystkie te zabiegi robiono Emmie w domu.
Badacze od długowieczności podkreślają, że swoją dobrą formę Włoszka w dużej części zawdzięcza genom. Pochodzi z rodziny, w której wiele osób dożyło sędziwego wieku. Jej matka, ciotka i kilkoro z licznego rodzeństwa (miała ich siedmioro) dożyło dziewięćdziesiątki. Młodsza siostra Emmy Angela zmarła w 2011 roku w wieku prawie 103 lat, a inna dożyła setki.

Dociekliwi obliczyli, że Emma Morano zjadła w ciągu swojego życia ponad 100 tysięcy jaj!
Dociekliwi obliczyli, że Emma Morano zjadła w ciągu swojego życia ponad 100 tysięcy jaj!

Wróćmy jednak do jaj. Czy rzeczywiście pomogły Emmie? Już dawno mity na temat szkodliwości tych produktów zostały rozwiane, choć jeszcze niektórzy nie dowierzają i ograniczają jedzenie ich do dwóch w tygodniu (tak zalecali kiedyś dietetycy). Wielu żywieniowców twierdzi dziś, że to najbardziej pełnowartościowy pokarm, jaki stworzyła natura.
A oto najważniejsze rzeczy, które warto wiedzieć o jajach.
► Dawny zarzut, że po nich się tyje, okazał się niesłuszny. Prawda jest zupełnie inna: pomagają schudnąć. Jedno jajko to 70 kcal, ale są to kalorie zbilansowane (w tym ok. 6 g to biała białek i 5 g tłuszczu), co zapewnia uczucie sytości. Jeśli chwyci nas głód, zamiast sięgnąć po baton czy cukierka, na pewno lepiej ugotować sobie jajko.
Wbrew temu, co się kiedyś sądziło, u osób zdrowych jaja nie podwyższają poziomu cholesterolu we krwi, mimo że zawierają go sporo (200 mg). Mają bowiem lecytynę, która zapobiega odkładaniu się cholesterolu na ścianach naczyń krwionośnych. Naukowcy z niezależnych ośrodków (m.in. USA i Chin) dowiedli, że spożywanie jaj, nawet codzienne, nie wpływa na nasz układ krwionośny i rozwój schorzeń sercowo-naczyniowych. Zauważono nawet,  że spożywanie trzech jaj dziennie przy jednoczesnym ograniczeniu w diecie węglowodanów pozytywnie wpływa na poziom HDL, czyli „dobrego” cholesterolu.
Białko jaja jest wzorcowe, jeśli chodzi o zawartość i proporcje aminokwasów egzogennych, czyli takich, które należy dostarczać organizmowi z pożywieniem. Innymi słowy: jest bardzo dobrze przyswajalne.
Żółtko to niezwykła skarbnica składników odżywczych. W jego składzie znajdują się witaminy A, B ‒ wśród nich B2 i krwiotwórcza B12, D  (to witamina, której większość z nas ma zimą niedobory, a która rzadko występuje w pożywieniu), E, K. Poza tym minerały: magnez, żelazo (anemikom polecane są jajka indycze i przepiórcze, które mają go kilka razy więcej niż kurze), potas, fosfor, wapń, miedź, cynk, selen, a także kwasy tłuszczowe omega-3 i lecytynę. Zawarty w żółtkach barwnik ‒ luteina, jest bardzo ważny dla zdrowia, m.in. dlatego, że chroni siatkówkę oka i zapobiega jego chorobom, np. zaćmie. Z kolei inny składnik, cholina, poprawia pamięć.
Jajka dobrze wpływają na urodę. Zawarte w nich związki siarki działają pozytywnie na skórę, włosy, paznokcie.
Ważne jest jednak, w jaki sposób pozyskuje się jajka. Sposób traktowania kur, to czy są one zestresowane, czy nie, czy mają dostęp do wybiegów, czy mogą skubać trawę, grzebać w ziemi oraz to, czym są karmione, ma bardzo duży wpływ na zawartość składników odżywczych. Warto więc zadbać o odpowiednie źródło jaj. Dobre jajka sporo kosztują. Do absurdu doszły ceny jaj w Warszawie, od kur karmionych zgodnie z fazami Księżyca i słuchających muzyki Mozarta. Jedno kosztuje 20 złotych… Można jednak znaleźć rozwiązanie pośrednie i zaopatrywać się na przykład u rolnika. Swoją drogą, ciekawe, gdzie przez całe swoje życie kupowała jajka Emma Morano…

Jaja nie powinny być gotowane dłużej niż 10 minut, aby nie traciły wartości odżywczych
Jaja nie powinny być gotowane dłużej niż 10 minut, aby nie traciły wartości odżywczych

Elżbieta Bogusławska-Przybysz
zdjęcia: pixabay.com

Warto zajrzeć też do tekstu Od czego zależy długie życie, a tu kilka propozycji przygotowania jaj.

 

3 komentarze(y) “Jaja sposobem na długowieczność?

  1. Uff. ja jajka bardzo lubię 🙂

  2. Bardzo ciekawy tekst. Uwielbiam jaja. Mam kilka swoich kurek biegających radośnie po wybiegu. Także takiego smaku nie zastąpią żadne jaja ze sklepu :)))

    1. A ja często kupuję w zakładzie, w którym produkuje się jaja zarodowe. Muszą być dobrej jakości, dlatego kury są tam lepiej karmione i mają swoją trawę… Świeże jako prosto od kury a jajo ze sklepu to rzeczywiście nie to samo 😉

Dodaj komentarz