Opublikowano

Jak zrozumieć swojego psa

pies_w_plocie

Twój pupil postrzega świat inaczej niż ty, przemawia też odmiennym językiem. Czy potrafisz odczytać te sygnały? To konieczne, jeśli chcesz naprawdę się z nim przyjaźnić i zbudować wyjątkową więź między wami.

Współczesny właściciel psa może czuć się nieco zagubiony. Z każdej strony docierają do niego rady, jak powinien postępować ze swoim czworonogiem. Często sprzeczne. Jeden poradnik czy trener zwierząt mówi: „rób tak”, drugi radzi coś zupełnie odwrotnego.  Jak się w tym połapać?

Przyczyna tych rozbieżności jest prosta: psychologia zwierząt, a w tym wypadku psów, to dziedzina bardzo nowa. Psy to istoty społeczne, które powinny żyć w rodzinie, bardzo trudno jest więc stworzyć takie warunki, aby wnioski dotyczące ich zachowań miały rangę naukową, czyli były wiarygodne i dawały pewność, że dotyczą większości przedstawicieli tego gatunku (kryteria badań naukowych zakładają, że wszystkie badane osobniki żyją w takich samych warunkach, są poddawane tym samym bodźcom itd., a to trudne tu do spełnienia). Wielu „specjalistów działa po prostu trochę po omacku. Komu możemy dziś zaufać? Przede wszystkim praktykom, którzy mają bardzo duże doświadczenie i którzy obserwacjom psów i ich wychowywaniu poświęcili swoje życie.  Pamiętajmy jednak, że ich podpowiedzi i wskazówki są bardzo cenne, mogą nas zainspirować, ale też każdy pies jest inny. Najważniejsze jest więc obserwowanie własnego czworonoga i szukanie drogi do indywidualnego z nim porozumienia.

Niedawno miałam przyjemność być na spotkaniu z Zofią Mrzewińską, psim szkoleniowcem z ogromnym stażem. I chociaż sama interesuję się psami od ponad trzydziestu lat, kończyłam niejedne „zwierzęce studia i kursy, hoduję psy i w środowisku hodowców się obracam, bardzo dużo z tych warsztatów skorzystałam. My, ludzie, nawet jeśli jesteśmy bardzo świadomymi właścicielami zwierząt, często zapominamy o naturze psa. Dzielę się więc paroma spostrzeżeniami, które mam po spotkaniu z panią Zofią. Część wydaje się oczywista, ale jednak warto ciągle o nich sobie przypominać.

Małe dzieci nie potrzebują mówić, by porozumiewać się z psami, ale intuicyjnie nawiązują z nimi doskonały kontakt
Małe dzieci nie potrzebują mówić, by porozumiewać się z psami, ale intuicyjnie nawiązują z nimi doskonały kontakt

► Pies nie rozumie ludzkiej mowy, ale mowę ciała świetnie
Zwierzak potrafi jedynie kojarzyć pojedyncze słowa i opanować proste komendy, jedno-, a z czasem dwuwyrazowe, przy czym najważniejsza jest dla niego intonacja. To samo słowo wypowiedziane innym tonem może oznaczać dla czworonoga zupełnie coś innego. Aby dobrze porozumiewać się z psem, trzeba więc działać dwutorowo. Z jednej strony należy uczyć go pojedynczych wyrazów, wydając polecenie zawsze tak samo (jeśli „siad, to zawsze „siad, a już nie „usiądź, „może byś usiadł itd.) , by pupil miał jednoznaczne skojarzenie, o co chodzi (bardzo częsty błąd właścicieli to „tłumaczenie” zwierzakowi sytuacji całymi zdaniami). Warto też mówić szeptem. Zofia Mrzewińska podkreśla,  że ciche sygnały w świecie zwierząt są bardzo ważne, bo mają być usłyszane tylko przez osobników swojego stada, nie przez wroga, i psy zwracają na nie szczególną uwagę.
Z drugiej zaś strony wykorzystujmy gesty, ucząc się najpierw, co one mogą oznaczać w psim języku. I tu przydaje się wiedza, jak używają mowy ciała zwierzęta w stadzie psowatych (dobra lektura to m.in. „Sygnały uspokajające Turid Rugaas”, ale też książka Zofii Mrzewińskiej „Zwykły niezwykły przyjaciel”).

Mowa ciała w psim stadzie jest bardzo ważna
Mowa ciała w psim stadzie jest bardzo ważna

► Kluczowa dla właściwego porozumienia ze zwierzakiem jest jego właściwa socjalizacja w wieku szczenięcym.
To temat bardzo szeroki i będziemy do niego wracać na naturalnie.pro. Chciałabym tu jednak wspomnieć o kilku rzeczach, które podkreśliła Zofia Mrzewińska, a z których rzadko sobie zdajemy sprawę. Szczenięta powinny w nas widzieć dorosłego członka stada. A co robią dorosłe psy w kontakcie z małymi? Pozwalają się lizać, zachęcają do zabawy, przypadając na przednie łapy albo kładąc się na podłodze. Większość ludzi nie lubi lizania przez swojego pupila. Dla dobra tych kontaktów warto jednak się poświęcić. Oswajanie z twarzą właściciela jest bardzo ważne. Zwierzak powinien móc też dokładnie poznać nasze ciało, obwąchać je, najlepiej więc położyć się na podłodze i mu na to pozwolić. A podczas zabawy nie należy dotykać jego łap. Dorosłe osobniki w stadzie uczą młode, że łapy są nietykalne. Tak nakazuje instynkt przetrwania. Trzeba je chronić przed zranieniem. W naturze na pokaleczonych łapach żaden zwierzak nie dogoniłby i nie upolował zdobyczy. Zofia Mrzewińska przestrzega, by nie całować szczeniaka po łapach, bo to dla niego niezbyt przyjemne. Podobnie jak nie należy głaskać ani klepać czworonoga po głowie. Wiele psów jakoś to zniesie, ale dla wszystkich nie jest to komfortowe. Same, by wyrazić bliskość, wzajemnie się iskają, na pewno przyjemne więc będzie dla nich delikatne drapanie. Jeśli głaszczemy, to unikajmy czubka głowy.

Lizanie po twarzy jest często oznaką wyrażającą bliskość
Lizanie po twarzy jest często oznaką wyrażającą bliskość
Łapy psów powinny być nietykalne
Łapy psów powinny być nietykalne

Zdaniem Zofii Mrzewińskiej, na temat wychowywania psów krąży wiele mitów. Niektórzy radzą, na przykład, że gdy szczeniak gryzie nas ostrymi ząbkami, to należy cienko pisnąć, by puścił, a to tak naprawdę szkodzi naszym z nim relacjom. Dlaczego? Bo szczenię widzi wtedy w nas drugiego szczeniaka (szczenięta w zabawie popiskują, gdy je coś zaboli), a nie dorosłego, który go wychowuje i którego należy słuchać. Są inne sposoby na uniknięcie styczności z ostrymi ząbkami i nauczenia zwierzaka szacunku dla rąk właściciela. Można, na przykład, podawać mu przysmaki między palcami w zaciśniętej dłoni. Szczeniak będzie je wyciągał, a nie ma możliwości gryźć palców. Kolejny mit to dawanie małemu psu jeść na końcu. Zalecenia, aby najpierw samemu się najadać, a potem karmić szczenięta, jest błędne. W naturze dorosłe osobniki dają jeść w pierwszej kolejności młodym (nawet do roku życia), dopiero potem dbają o zaspokojenie swojego głodu.
Zofia Mrzewińska przestrzega też przed poradami, żeby przychodząc do domu, nie witać się z psem, tylko go ignorować (aby oduczył się skakania itp.). Jej zdaniem, rytuał powitania w każdym stadzie jest bardzo ważny. Zwierzę ignorowane czuje się mocno zaniepokojone, odtrącone i zagrożone. Powitanie umacnia więź, pokazuje, że nic się w stadzie nie zmieniło, że wszyscy mają wobec siebie dobre zamiary. Można nauczyć pupila, by witał się z nami w pozycji siedzącej, ale nigdy nie należy żałować mu serdeczności.

Pies poznaje świat przede wszystkim nosem
Nasz zwierzak poznaje świat przede wszystkim nosem

► Najważniejszym zmysłem dla psa jest węch
Wciąż o tym zapominamy. Cały czas swoimi zapachami wysyłamy czworonogowi mnóstwo informacji. Nie oszukamy go. Pies po zmianie zapachu naszego ciała wyczuje, jaki mamy nastrój, nastawienie do otoczenia, czy się boimy, czy czujemy  w danym momencie radość itd. Jeśli jesteśmy zdenerwowani, nie wymagajmy, by nasz pupil był spokojny, ale raczej poszukajmy sposobu na ukojenie swoich nerwów. Warto pamiętać, że zwierzak nie zdaje sobie sprawy, jak bardzo upośledzony jest nasz węch w porównaniu z jego. Można to wykorzystać do ćwiczenia koncentracji psa. Jak? Wystarczy pociągać nosem, intensywnie węszyć, by pokazać zwierzakowi, że w otoczeniu znajduje się coś ważnego. Trzeba też pozwolić pracować psu nosem. Nie denerwować się, że na spacerze tak dużo wącha. Zamiast tego zaproponować mu różne ćwiczenia węchowe, podczas których jego zadaniem będzie szukanie schowanych przedmiotów. Na pewno poczuje się jak w siódmym niebie, bo wreszcie będzie mógł zachowywać się zgodnie ze swoją naturą.

Elżbieta Bogusławska-Przybysz

Kolejne teksty na temat budowania dobrych relacji ze zwierzakami już wkrótce. Polecamy również materiały:

Czy warto rozpieszczać swojego psa?
Chodźmy na spacer
Nasz przyjaciel Bari
Jak wybrać psa dla siebie
Złoty wiek psa i kota

Zdjęcia: Victor Svensson/flickr.com, https://creativecommons.org/licenses/by-nc/2.0/; Mark Robinson/flickr.com, https://creativecommons.org/licenses/by-nc/2.0/; http://morguefile.com; Piotr Kurek, Hungriger hugo/flickr.com, https://creativecommons.org/licenses/by-nc-nd/2.0/; dgarkauskas/flickr.com, https://creativecommons.org/licenses/by-nc-nd/2.0/

Dodaj komentarz