Opublikowano

Kalarepka – łagodna i skromna

kalarepka

Lubicie chrupać młodą kalarepkę? Ja bardzo! Chrupanie kalarepki kojarzy się z dzieciństwem i wakacjami w wiejskim domu z ogrodem. Podkradanie młodych marchewek, wydłubywanie zielonego groszku ze strączków, podskubywanie niedojrzałych porzeczek i jabłek… Toż to były atrakcje! Ostrzeżenia dorosłych, że „brzuch cię rozboli” nie działały. Za dużo pokus!

Ze wszystkich warzyw z rodziny kapustnych (bo do niej należy) kalarepka jest najłagodniejsza dla naszych żołądków – warto o tym pamiętać, bo często słyszy się, że „kapusta mi szkodzi”. Nie każda szkodzi. Ta akurat nie, a wręcz zbawiennie działa na żołądek. Przy podrażnieniu błon śluzowych żołądka, lekarze naturaliści zalecają sześciotygodniową kurację sokiem z kalarepki (jest rzeczywiście bardzo soczysta) – należy wypijać około 1/4 litra tego soku z dziennie. Możemy go mieszać z jabłkiem.
Kalarepka powstała w wyniku skrzyżowania dzikiej kapusty i rzepy. Znana byla już w starożytnym Rzymie pod nazwą caulorapa . Do Polski dotarła dopiero w XIX wieku.
Na bazarze mamy do wyboru kalarepki w różnych kolorach – od białego, niebieskawego po soczysty, piękny fiolet. Te ostatnie, fioletowe, zawierają więcej antycyjanów. Ma w składzie dużo siarki, witamin z grupy B (czyli jest dobra na wzmocnienie włosów, patrz: tekst Kochaj swoje włosy). Poza tym zawiera potas, sod, magnez, wap, fosfor, mangan, jod, karoteny, witaminę C, kwasy: nikotynowy, szczawiowy, pantotenowy. Młode listki są jeszcze bardziej cenne i nie należy ich wyrzucać, tylko pokroić i wrzucić do surówki.

Oprócz kalarepki, którą po prostu chrupiemy jak w dzieciństwie, możemy ją jeść krótko duszoną w innymi warzywami – marchewką, porem, cebulą itd. Oczywiście, można również w formie modnego ostatnio smoothe, czyli szejka.
Przepis jest prosty:
► rozdrobić obraną kalarepkę (najlepiej w kostkę);
► dodać listek szpinaku, gruszkę, banana, sok z cytryny, wodę. Miksujemy. Pamiętajmy też o dodaniu kropli oliwy albo innego oleju tłoczonego na zimno, ponieważ witamina A jest łatwiej przyswajalna w towarzystwie tłuszczu.

Taki szejk jest pyszny i bardzo zdrowy
Taki szejk jest pyszny i bardzo zdrowy

Jeszcze jedna sprawa  na koniec – wstążki warzywne z kalarepki. Poszłam w ślady Zojki (tekst Wstążki warzywne w odcinkach)
i zrobiłam wczoraj makaron warzywny z kalarepki. Najpierw okrągłą bulwę pokroiłam w dość duże słupki, które następnie zamieniłam strugaczką w warzywne wstążki – jak w przepisie Zojki. Skropiłam olejem z pestek dyni, bo akurat na taki miałam ochotę. Dodałam soli sezamowej (możecie posolić normalną), tymianku, świeżego oregano, soku z cytryny. Wymieszałam dokładnie. Przykryłam folią miskę i wstawiłam do lodówki. Po godzinie doszłam do wniosku, żepotrawa jest gotowa do spożycia – kalarepka jest przecież bardziej miękka niż marchewka. Słuchajcie! PYCHOTKA! Czuję, że lato 2015 będzie całe w warzywnych wstążkach.
Niech żyją eksperymenty!

Wystarczy uruchomić fantazję, by w mig przygotować danie z kalarepki
Wystarczy uruchomić fantazję, by w mig przygotować danie z kalarepki

Chrupiemy i już!

Zielara

Zdjęcia: Paul Asman i Jill Lenoble/flickr.com, https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/; Wild Tofu/flickr.com, https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/; WFIU Public Radio/flickr.com, https://creativecommons.org/licenses/by-nc/2.0/

Dodaj komentarz