Opublikowano

Kurkuma ‒ ostatnia kochanka Fidela Castro

kurkuma

Wierna i lojalna, mimo wszystko. Przede wszystkim skuteczna. Ponoć przedłużyła dyktatorowi życie o całe 10 lat! Taka wiadomość była podana na ostatnim Forum Zielarskim w Łodzi. Kurkuma jest mocarna!

Ważne włączyć kurkumę do jadłospisu. Można leczniczo, można profilaktycznie. Mamy żółty proszek ‒ to zmielony korzeń kurkumy, ale czasami udaje się dostać korzeń w całości (z wyglądu jest trochę podobny do imbiru).
Romans z kurkumą jest najbardziej opłacalnym romansem ze wszystkich romansów. Nie tracimy, a zyskujemy. Kurkuma ma zastosowanie w ponad 600 przypadków różnych schorzeń. Jest nieoceniona w profilaktyce. Badania światowe zakrojone na szeroką skalę potwierdzają tylko niezwykłe jej właściwości i pozytywnie zaskakują. Kurkuma zastępuje wiele leków i to bez ubocznych skutków, m. in.:
● pomaga w obniżeniu cholesterolu,
● zmniejsza stany zapalne u chorych na cukrzycę typu 2,
● działa jak leki sterydowe,
● jest potężną bronią w leczeniu nowotworów, m.in. jelita grubego,
● zawarta w kurkumie kurkumina wykazuje właściwości antydepresyjne.

Celowo wymieniłam tak niewiele możliwości kurkumy, ale zachęcam was do studiowania tematu.

Kurkuma nie była moją miłością od pierwszego zjedzenia, o nie! Smak dziwny, ale „przez rozum” człowiek dojdzie do różnych konkluzji. Teraz kurkuma wydaje się w moim odczuciu czymś bardzo oryginalnym. A po ostatnim Forum Zielarskim w Łodzi utwierdziłam się mentalnie, że kurkuma to jest to! Podaję moje osobiste sposoby na kurkumę.

Oryginalne smarowidełko do chleba (wymyśliłam dzisiaj bardzo wcześnie rano):
łyżeczka sproszkowanej kurkumy
● 3 ziarenka pieprzu czarnego utłuczonego w moździerzu
● kawałek selera naciowego
● garstka natki pietruszki
● łyżeczka soku z cytryny.
Zmiksować albo utrzeć. Ja dodałam jeszcze łyżkę oleju lnianego, bo coś kiepsko mi się miksowało. Pycha!

Kurkuma w proszku
Kurkuma w proszku

Kurkumowy szejk, który piję codziennie z samego rana od trzech tygodni na polepszenie nastroju (te grudniowe ciemne poranki!)
Dodaję do niego świeżą kurkumę ‒ mam to szczęście, że niedaleko mnie jest sklepik ładnie nazwany Słoneczkiem, w którym można kupić kurkumę ekologiczną, więc eksperymentuję ze świeżym ziołem.
jabłko,
● natka pietruszki,
● kilka włoskich orzechów uprzednio namoczonych,
● może być też namoczony daktyl,
● 2/3 cm świeżej kurkumy, obranej ze skórki,
● sok z cytryny,
● 3/4 szklanki wody.
Wszystko zmiksować. Pić wolno (i nie słuchać przy piciu wiadomości z kraju i ze świata!) ‒ mamy się pozytywnie nastroić na nadchodzący dzień, choć zimowy, grudniowy. Może on być najpiękniejszym dniem naszego życia, i to dniem romansu!

Z kurkumą!

fidel-castro-1872545__340

Zielara

Polecamy również tekst o imbirze.

Zdjęcia: pixabay.com, Mphotographe/flickr.com, https://creativecommons.org/licenses/by-nc-nd/2.0/

2 komentarze(y) “Kurkuma ‒ ostatnia kochanka Fidela Castro

  1. Dzięki za przepisy, nigdy nie wiedziałm w jaki sposób włączyć kurkumę do swojej diety 😉

    1. Właściwie ja też dopiero od kilku miesięcy kurkumę włączyłam do diety, ale po ostatnim forum zielarskim utwierdziłam się, że warto ją jeść. To silny lek, ale przesadzać też nie należy, wiadomo. Ale kurkumę polubiłam. Można też szczyptę dodawać do ciasta naleśnikowego, do ryżu, do warzyw. Działanie wzmacnia czarny pieprz.

Dodaj komentarz