Opublikowano

Lemoniada nie tylko na upał

Lemoniada owocowa

Wody! Wody… Każde stworzenie marzy o niej w upalny dzień. Bez ociągania się i grymaszenia opróżniamy szklane oraz plastykowe butelki z mineralną, a coraz częściej nie pogardzimy również i kranówką. Nieco oporniej picie wody idzie nam jednak wówczas, gdy temperatura spadnie poniżej 20 stopni. A i wtedy trzeba wypijać nie mniej niż 1,6 litra dziennie! Jeśli dbamy o linię, to podstawowa zasada! Kiedy apetyt na wodę maleje, warto pobudzić go poprzez zmysł wzroku.

Dobrodziejstwa, jakie niesie picie odpowiednich ilości wody są nie do przecenienia dla organizmu – przypomina o nich Ela w tekście Wszyscy chcą pić. Dlatego też nie zmniejszajmy codziennych porcji wody nawet wówczas, gdy za bardzo pić się nie chce, albo mamy większą ochotę na kolejną kawę, szklaneczkę coli czy innego gazowanego i słodzonego specyfiku który, poza pustymi kaloriami nie przynosi nam nic dobrego. Mam tu na myśli także wody smakowe – pojawiło się ich bardzo dużo: gruszkowe, cytrynowe i inne – niewiele mają wspólnego z owocami, bo zawierają chemiczne substancje nadające im smak zbliżony do owoców.

Butelka z wodą zawsze powinna być pod ręką: mineralną lub czystą. Sięgam po nią odruchowo i bez ociągania, prowadząc aktywny tryb życia. Podczas ćwiczeń, w pociągu, samochodzie czy na dłuższym spacerze, niezależnie od pogody – woda smakuje dobrze. Po posiłku też. Kiedy jednak na cały dzień zasiadam przy komputerze, wieczorem z książką, przy telewizorze, czy też, kiedy zamierzam uciąć sobie pogawędkę w miłym towarzystwie – lubię wówczas zawiesić oko na nieco bardziej kolorowej szklaneczce z napojem.
Zawartość przyciągająca wzrok smakuje lepiej i częściej sięgniemy po taki napój choćby tylko dla samej przyjemności delektowania się nim.
Jest bardzo prosty sposób, żeby sięgać po wodę, bez żalu omijając kuszące kolorem, słodkie ulepki, nafaszerowane chemią. Zdrowa alternatywa to oczywiście lemoniady owocowe na bazie ulubionej wody – z gazem lub bez, z kranu czy z butelki, szklanej czy plastykowej – to już indywidualny wybór według własnych przekonań i upodobań…

Bazowe składniki lemoniady, którą niemal codziennie mam na stole, to, oprócz wody: cytryna lub limonka oraz odrobina miodu, świeża mięta i dowolne sezonowe owoce z przewagą truskawki (świeżej lub mrożonej) przez cały rok.

Woda plus cytryna i miód smakuje doskonale z każdym owocem sezonowym
Woda plus cytryna i miód smakuje doskonale z każdym owocem sezonowym

Świeżą miętę w kilku odmianach hoduję w ogródku, a jesienią przenoszę pokaźną sadzonkę do doniczki. Pachnące zioło przy okazji zdobi też mieszkanie.
Uwaga! Mięty nie powinno się nadużywać, stąd też nie jest zalecana do codziennego spożywania. Stosowana w nadmiarze może podrażnić układ trawienny. Dawkujmy ją więc umiarkowanie także w lemoniadach, od czasu do czasu, raz na kilka dni.

Zawartość takiego dzbana po wypiciu wody można wykorzystać powtórnie, uzupełniając tylko czystą wodę. Mięta czyni lemoniadę orzeźwiającą, ale nie można spożywać jej bez przerwy
Zawartość takiego dzbana po wypiciu wody można wykorzystać powtórnie, uzupełniając tylko czystą wodę. Mięta czyni lemoniadę orzeźwiającą, ale nie można spożywać jej bez przerwy

Natomiast już bez limitów, na standardowy dzbanek wody wrzucam kilka plasterków cytryny (może być ze skórką sparzoną i wypłukaną) oraz dodaję małą łyżeczkę miodu. To podstawa lemoniady. Do takiej cytrynówki wystarczy już tylko dodać to, co aktualnie przyniesiemy z ryneczku lub ogródka, a zatem: garść truskawek, wiśni czereśni, poziomek, malin, śliwek, jagód, jeżyn, agrestu, plasterki pomarańczy, kiwi, suszone śliwki, jabłka, odrobina świeżego startego imbiru, etc. etc., i lemoniada gotowa! W ciągu roku, sezonowo, zawartość dzbanka powinna się zmieniać, za każdym razem jednak wabiąc wzrok i zapewniając naszemu podniebieniu jakąś ciekawą nutkę smakową w lemoniadzie.

Owoce w dzbanie po kilku godzinach nabierają nowego smaku, oczywiście przyjemnością jest konsumowanie ich wraz  z resztą lemoniady.

Taki przysmak zjada się z przyjemnością
Taki przysmak zjada się z przyjemnością

Na zakończenie dodam  jeszcze jedną ciekawostkę, podpatrzoną u jednej z przyjaciółek. Kiedy zabrakło jej lodu do drinków, wrzuciła do szklaneczek mrożone truskawki. Wyglądały pięknie i nadały im fajny smak i zabarwienie. Odtąd prawie zawsze zastępuję lód mrożonymi truskawkami albo wiśniami – także serwując wodę, mrożoną herbatę (szczególnie zieloną) lub rooibos czy yerba mate. Dodanie odrobiny miodu wzmacnia smak napoju, ale nie jest konieczne.

Drink na bazie yerba mate, rooibosa czy zielonej herbaty z mrożonymi truskawkami również znakomicie nawodni organizm...
Drink na bazie yerba mate, rooibosa czy zielonej herbaty z mrożonymi truskawkami również znakomicie nawodni organizm…

Zatem sącząc każdego dnia zdrowe, naturalne lemoniady owocowe bez poświęcenia i ze smakiem zadbamy o właściwy poziom wody w organizmie. Na zdrowie! Zoja Żak

Syci pragnienie ale i wzbudza apetyt, kiedy potrzeba
Syci pragnienie ale i wzbudza apetyt, kiedy potrzeba

Czytaj też o sokach warzywnych owocowych

 

Dodaj komentarz