Opublikowano

Mniszek w pochodzie

mniszek

Ciągnie go do wiosennego tłumu już od kwietnia. Na dobre rozszalał się właśnie teraz, w okolicy Wielkiej Majówki. W tym tygodniu łapałam go na gorącym uczynku jak szalał, kiedy wracałam pociągiem z Warszawy do Łodzi. Panoszył się wszędzie – na polach za Skierniewicami i za Lipcami Reymontowskimi, zawłaszczył łódzkie skwery i skwerki. Pełno go w moim ukochanym łódzkim parku Zdrowie. Potrafi wcisnąć się w szpary między płytami chodnikowymi i zakwitnąć na żółto. Jego wielkie „Halo!” w kolorze yellow przynosi prawdziwą wiosenną radość i optymizm.

Mniszek pospolity (Taraxacum officinale) jest rośliną leczniczą, kosmetyczną, miododajną znaną od wieków. Wszystkie części: ziele, korzenie i kwiaty są pożyteczne dla człowieka. Mają działanie wzmacniające, żółciopędne, moczopędne, odtruwające, zapobiegają miażdżycy i pomagają schudnąć. Na początek maja przypada apogeum kwitnienia, potem zamienia się w puszystą kulkę i rozwiewa się gdzieś w przestrzeni. Teraz jest czas mniszkowego kwiecia. Zróbmy dzieciakom (i sobie) wianek, taki sam, jaki robiliśmy w dzieciństwie, zwolnijmy tempo w ten weekend.

Królowa mniszka
Królowa mniszka

Zaparzmy herbatkę z żółtych kwiatów – kwiaty mniszka są dobrym źródłem lecytyny, a ona (tj. lecytyna) zapobiega chorobie Alzheimera! Możemy herbatkę (jedna łyżka świeżych płatków na szklankę, zalewamy wrzątkiem, odczekujemy cierpliwie 15 minut) wykorzystać jako tonik do twarzy – dobry do suchej, starzejącej się cery, ale również i do trądzikowej.
Możemy też zalać żółte płatki miodem, a taki wzbogacony miód jest bardzo pomocny później przy przeziębieniu.

Sposób przygotowania: płynnym miodem zalewam kwiaty mniszka w słoiczku tak, aby je całkowicie zakryć. Słoik mocno zakręcam, stawiam na talerzyku i codziennie przez miesiąc odwracam jak klepsydrę, aby dobrze wymieszać zawartość (świeże kwiaty wypływają na wierzch i są wtedy narażone na zepsucie). Po miesiącu przestaję mieszać. Kwiatów nie odcedzam, lubię je znaleźć potem w herbatce. Miodek z mniszkiem przechowuje się znakomicie co najmniej przez rok. To sposób na wykorzystanie mniszka Joanny Posoch z Lawendowego Pola (patrz: Lawenda i rąbanie drewna).

Jest wszędobylski
Jest wszędobylski

Na lewo mniszek, na prawo mniszek, za nami mniszek i przed nami… Pośrodku my. Cieszmy się z tego wiosennego natarcia żółtego szaleńca Taraxacum officiale, który za sobą ciągnie całą procesję nazw: mlecz, dmuchawiec, dmuchacz, brodawnik mleczowaty, gołębi groch, lwi ząb, męska stałość, mlecz świni, mlecznik, mnich, mnisza główka, papawa, pępawa, plesz, podróżnik mleczowaty, popia główka, wilczy ząb, wole oczy, zmuchawnik, żabi kwiat wystarczy, by okrzyknąć go Królem Wielkiej Majówki. Cieszcie się jego widokiem w ten weekend i jeszcze dłużej! Zielara

Żółte słoneczka na trawniku
Żółte słoneczka na trawniku

Nazwy regionalne mniszka zaczerpnęłam z książki: Ziołolecznictwo, biokosmetyki i żywność funkcjonalna, Krosno-Wrocław 2013.   

Czytaj też o pielęgnacji trawnika i  cennych właściwościach buraka. Poznaj prawdę o pochodzeniu oleju palmowego.

Zdjęcia:
Grzegorz Żak, 
FabioVeronesi/https://creativecommons.org/licenses/by-nc/2.0/ , naezmi/https://creativecommons.org/licenses/by-nc-sa/2.0/,    
Grzegorz Żak

 

 

Dodaj komentarz