Opublikowano

Peeling kawowy ‒ król wśród peelingów

peeling-kawowy

Uwielbiam zapach kawy… Także w łazience. Mielona kawa może służyć za świetny peeling. Oprócz tego, że złuszcza martwy naskórek, jest wykorzystywana w kosmetyce także z innych powodów: stymuluje krążenie krwi i poprawia koloryt skóry, działa ujędrniająco i wygładzająco, zwalcza cellulit (dzięki kofeinie), a zawarte w niej przeciwutleniacze ułatwiają pozbycie się toksyn i odmładzają skórę. Jedyny minus to brudna wanna i trzeba chwilę poświęcić na jej domycie. Peeling kawowy jest jednak tak skuteczny i daje tyle korzyści, że dość łatwo zdobyć się na to wyrzeczenie.

Domowy peeling kawowy może mieć wiele wariantów. Najprostszy i najtańszy to po prostu wykorzystanie fusów po zaparzonej kawie. Rozprowadzamy je na skórze dłońmi okrężnymi ruchami, a na koniec spłukujemy ciepłą wodą. Bardziej intensywnie działa papka kawowa. Kilka łyżek mielonej kawy zalewamy wrzątkiem tak, aby ją przykrył i odczekujemy 10 minut. Nadmiar wody zlewamy i mamy bazowy peeling kawowy, na bazie którego można przygotować jego ulepszone wersje.

Po zaparzeniu kawy, zamiast wyrzucać fusy do kosza, lepiej przeznaczyć je na peeling
Po zaparzeniu kawy, zamiast wyrzucać fusy do kosza, lepiej przeznaczyć je na peeling

Do fusów lub papki warto dodać wartościowy tłuszcz: oliwę z oliwek, olej kokosowy, olejek migdałowy lub arganowy, albo dowolny nierafinowany, tłoczony na zimno olej roślinny (w niewielkiej ilości, tak aby fusy nie były zbyt sypkie, a całość stała się gęstą mieszaniną).  Taka kawa z tłuszczem to bardzo łagodna wersja peelingu. Skóra jest dzięki niemu odżywiona, nawilżona i delikatnie natłuszczona.

Olej pozyskiwany ze słodkich migdałów słynie z działania przeciwstarzeniowego, poprawia cyrkulację krwi i nawilża skórę, dlatego jest świetnym składnikiem peelingów
Olej pozyskiwany ze słodkich migdałów słynie z działania przeciwstarzeniowego, poprawia cyrkulację krwi i nawilża skórę, dlatego jest świetnym składnikiem peelingów

Jeśli chcemy uzyskać preparat silnie ścierający, możemy dodać brązowego cukru (w stosunku 1:1 z kawą), ale ten wariant kosmetyku nie nadaje się on do skóry wrażliwej, bo mógłby ją nadmiernie podrażnić. Mniejsze kryształki, a tym samym i słabsze tarcie, ma cukier biały. Można też użyć gruboziarnistej soli.

Cukier zwiększy właściwości ścierające peelingu
Cukier zwiększy właściwości ścierające peelingu

Popularnym składnikiem jest też mielony cynamon, który zwielokrotnia działanie kofeiny. Należy jednak zachować ostrożność: nie wolno dać go zbyt dużo i cynamonu raczej powinny unikać osoby o wrażliwej skórze i skłonnościach do pękających naczyń, bo mocno pobudza krążenie krwi i może wywołać silne uczucie pieczenia.

Cynamon i kawa to bardzo zgrane połączenie zapachowe
Cynamon i kawa to bardzo zgrane połączenie zapachowe

Dobrym dodatkiem do peelingu jest kakao. Ładnie pachnie, nawilża i natłuszcza skórę, dzięki zawartości wielu minerałów odżywia, daje uczucie ukojenia, usuwa zmęczenie. Kakao ma również kofeinę (tylko znacznie mniej od kawy), przyspieszającą metabolizm komórkowy.

Kakao, podobnie jak kawa, przeciwdziała rozstępom
Kakao, podobnie jak kawa, przeciwdziała rozstępom

Aby uzyskać łagodny peeling kawowy, można fusy wymieszać z gęstą śmietaną albo dodać płatki owsiane. Kojąco podziała też miód. Peeling z jego dodatkiem sprawdzi się również na podrażnionej skórze, bo łagodzi stany zapalne. Miód dodatkowo zmiękcza skórę i zwiększa działanie wygładzające kosmetyku.

Przed dodaniem do kosmetyku warto miód lekko podgrzać
Przed dodaniem do peelingu warto miód lekko podgrzać

Niektórzy dodają do peelingu świeżą skórkę pomarańczy, inni imbir… Właściwie ogranicza nas tylko wyobraźnia. Jeśli mamy czas i ochotę, może eksperymentować, żeby wybrać najlepszy dla siebie wariant kosmetyku. A jeżeli ktoś woli szybkie, profesjonalne rozwiązania, może sięgnąć po gotowy peeling kawowy. Na rynku jest ich już sporo.
Kilka tygodni temu miałam okazję poznać bliżej polską markę kosmetyków naturalnych Nacomi. Firma istnieje zaledwie od 2012 roku, ale rozwija się bardzo prężnie. Do niedawna miała w ofercie jedynie mokry” peeling kawowy (w słoiczku), w którego skład wchodzą: zmielone ziarenka kawy, cukier, masło shea oraz oleje ‒ kokosowy i z orzechów makadamia. Celowo podaję wszystkie składniki, bo kto chce, może sobie sam zrobić taki preparat w domu. Firma Nacomi zresztą zapewnia, że wszystkie produkowane w niej kosmetyki są wyrabiane ręcznie i nie zamierzają z tego sposobu produkcji rezygnować, przeciwnie ‒ chcą się tym wyróżniać. Często bywają na targach i tam ich stoiska tak apetycznie pachną, że zwiedzający odruchowo zaczynają ich preparaty próbować językiem… Przyznaję, że ja też to zrobiłam i nabrałam na łyżeczkę trochę peelingu kawowego. Rzeczywiście, smakował dobrze i zupełnie naturalnie.

Masło Shea, czyli olej z afrykańskieo drzewa, jest często wykorzystywane do pielęgnacji urody. Samo w sobie stanowi już dobry kosmetyk, bo odżywia, regeneruje i natłuszcza skórę. Jako składnik peelingu wzbogaca jego działanie
Masło Shea, czyli olej z afrykańskiego drzewa, jest często wykorzystywane do pielęgnacji urody. Samo w sobie stanowi już dobry kosmetyk, bo odżywia, regeneruje i natłuszcza skórę. Jako składnik peelingu wzbogaca jego działanie

Niedawno firma wypuściła na rynek także suchy peeling kawowy, pakowany w papierowe (ale nieprzemakalne!) torebki z zamknięciem strunowym. Osobiście wypróbowałam wariant z truskawką. Po kilku stosowaniach mogę powiedzieć, że jest naprawdę świetny. Opakowanie o wadze 200 g kosztuje od 40 do 46 zł (w zależności od sklepu ‒ warto szukać dobrych ofert w  internecie), ale jest wydajny, bo wystarczy użyć niewiele kosmetyku, aby dal efekt. Ściera mocno, pobudza krążenie, bardzo przyjemnie pachnie i stosunkowo łatwo spłukuje się z wanny. W skład peelingu wchodzą: mielona kawa robusta (podobno ten gatunek silniej działa na skórę niż inne), cukier trzcinowy, sól z Morza Martwego, olej ze słodkich migdałów, masło kakaowe, olej z awokado, a do tego jeszcze nasiona truskawki, które rozświetlają skórę i poprawiają jej koloryt.

Dostępne suche peelingi kawowe firmy Nacomi
Dostępne suche peelingi kawowe firmy Nacomi

Na naturalnie.pro przedstawiamy tylko produkty, które same wypróbujemy i co do jakości których jesteśmy przekonani. Ten peeling na pewno do takich należy. Warto się  nim zainteresować.

Elżbieta Bogusławska-Przybysz
zdjęcia: pixabay.com i serwis prasowy

Polecamy również tekst o wykorzystaniu piwa dla urody i w gospodarstwie domowym, a także o pomysłach na zastosowanie płatków owsianych.

O kawie w filiżance pisaliśmy zaś w materiale Prawdziwa mała czarna.

Dodaj komentarz