Opublikowano

O, mój berberysie, rozwijaj się…

berberys

W oryginalnym tekście starej piosenki oczywiście jest mowa o rozmarynie, który miał się rozwijać bujnie i rosnąć na ślubny wianek. Kiedyś doniczka z rozmarynem stała prawie na każdym okiennym parapecie. O rozmarynie napiszę w niedalekiej przyszłości. Dzisiaj o berberysie słów kilka i dlaczego warto go „rozwinąć” w ogrodzie i nie tylko.


Berberys (Berberis vulgaris) należy do tradycyjnych roślin leczniczych. Jest to kolczasty krzew z małymi listkami, bardzo kwaśnymi – stąd też nazwa ludowa berberysu „kwaśnica”. Listki są jadalne, mogą zastąpić cytrynę. Wiosną i latem można je spokojne dodawać do surówek. Od sierpnia do października krzak berberysu pokrywa się podłużnymi jagodami koloru czerwonego, pomarańczowego albo żółtego. W lecznictwie wykorzystuje się:  korzeń, korę, gałązki z listkami i jagody berberysu.

Liście, kwiaty i owoce berberysu
Liście, kwiaty i owoce berberysu

W dawnej medycynie berberys miał zastosowanie w leczeniu obrzęku śledziony i wątroby, w chorobach reumatycznych, problemach trawiennych, przy bólu nerek, w chorobach przebiegających z objawami gorączki, w zapaleniu trzustki. Preparaty z korzenia i kory berberysu obniżają ciśnienie. Współczesne badania potwierdziły właściwości lecznicze tej rośliny, jednakże w dozowaniu preparatów z korzenia i kory berberysu powinniśmy być ostrożni. Kobiety w ciąży nie mogą ich używać. Preparaty z berberysem stosujmy zawsze po konsultacji z lekarzem (zainteresowanych odsyłam też na strony dr. Henryka Różańskiego, link podany poniżej w bibliografii). Zewnętrznie preparaty z tej rośliny stosuje się w chorobach skórnych – łuszczycach, egzemach, grzybicach, trądzikach, opryszczkach. Wyciągi z berberysu są składnikami kropli i maści do oczu (na zapalenie spojówek).

Suszony berberys
Suszony berberys

Owoce berberysu są bogate w kwas askorbinowy (wit. C), bioflawonoidy (wit. P), karotenoidy (prowitamina A, beta-karoten, luteina), antocyjany. Uwaga! Owoce zebrane po przymrozkach mają zwiększoną ilość witaminy C o 50 proc. Są świetnym surowcem na syropy i marmolady.
Berberys jest polecany  osobom znerwicowanym, które żyją w stresie, i tym, które mają kłopoty z zasypianiem. Działa wyciszająco i dobrze wpływa na koncentrację, poprawia nastrój.

Jagody berberysu są też ulubionym przysmakiem ptaków, szczególnie kosów
Jagody berberysu są też ulubionym przysmakiem ptaków, szczególnie kosów
Ptasie gniazdo w berberysowym krzaku – kolce krzewu sa naturalną ochroną przed drapieżnikami
Ptasie gniazdo w berberysowym krzaku – kolce krzewu sa naturalną ochroną przed drapieżnikami

Berberys jest u nas krzewem ogrodowym i parkowym. Można go spotkać również w stanie dzikim. Największe plantacje berberysu znajdują się w Iranie. I tam je się często potrawy z suszonym berberysem, m.in. rodzaj pilawu zereshk polo z ryżem basmati,  szafranem, suszonymi owocami berberysu – w wersji wegetariańskiej albo mięsnej.
Suszony berberys można już kupić w Polsce w sklepach ze zdrową żywnością i zrobić sobie prawdziwe kuku („kuku” to po persku „jedzenie”, choć nam kojarzyło się zupełnie z czym innym…) Zereshk polo, czyli ryż basmati z szafranem i berberysem, jest przygotowywany w niezliczonych wariacjach. Ja robiłam w wersji wegańskiej, z orzeszkami pistacjowymi (Jak się przygotowuje ryż basmati można dowiedzieć się np. tutaj: http://kuchniaperska.puzl.com/polow2).
Zachęcam do wprowadzenia owoców berberysu od czasu do czasu, ponieważ są źródłem cennych witamin i mogą urozmaicić nasze menu. Zróbmy sobie perskie kuku! (Przed gotowaniem suszone jagody berberysu dobrze jest namoczyć na dwie godziny).
Smacznego!

Ryż basmati z szafranem i berberysem
Ryż basmati z szafranem i berberysem

Zielara

Źródła:
1. Berberize, dr Alexandra Magnussen, Landapotheke 1-2015.
2. http://www.luskiewnik.pl/monografie/berberis.html (dostęp: 5.11.2015).
3. https://en.wikipedia.org/wiki/Iranian_cuisine (dostęp: 5.11.2015).

berberys krzak

Zdjęcia: Grzegorz Żak, flickr.com, iStock

2 komentarze(y) “O, mój berberysie, rozwijaj się…

  1. Ach berberys! Gdy byłam nastolatką, chciałam dorobić sobie trochę i poszłam do ogrodnika. Sadziliśmy berberysy i irgi. Po dwóch dniach wszystko mnie bolało, a ogrodnik na pocieszenie dał mi kilka sadzonek irg i berberysów. Przez lata zdobiły ogródek moich rodziców. Szkoda, że wtedy nie wiedzieliśmy, że są jadalne. Dziś na moim osiedlu rosną setki, a może i tysiące berberysów i irg, codziennie podziwiam śliczne koralowe jagody, listki niezwykle piękne o zachodzie słońca, kosy wesoło buszujące i zajadające jagody. Ach berberys! Od dawna wiem, że jest jadalny i zdrowy, ale nigdy go nie jadłam. Czas spróbować.

    1. Koniecznie z ryżem basmati! Pozdrawiam! Bardzo dobry!

Dodaj komentarz