Opublikowano

Ogrodniku, pamiętaj w styczniu!

rzezucha-i-komputer

Zima zazwyczaj zaskakuje drogowców, ale pasjonata ogrodu, czyli ogrodoholika ‒ nigdy! Nawet śnieżny styczeń nie jest przeszkodą, by pomyśleć o zieleni w swoim ogrodzie.

Ogrodoholik wtedy:
► przemyśliwa o nowych wariantach grządek, o tym, co przesadzi, a co wysieje nowego (i przegląda ogrodnicze nowinki);
► z lubością surfuje po internecie w poszukiwaniu inspiracji, planuje, co i jak przytnie, jakie dekoracje zrobi;
kontaktuje się z innymi ogrodoholikami, np. w grupach FB, i pyta, czy nie mają czegoś do wydania, zamiany itd.;
► przegląda zimujące w piwnicy rośliny, czy aby nie zaatakował ich jakiś szkodnik, pleśń, grzyb, czy nie mają za mokro, za sucho itd.

Aby powolutku zbliżyć się do swojej wymarzonej zielonej oazy, pasjonat ogrodu robi wszystko, by zieleni wokół niego, nawet w zimowe dni, przybywało.

Ogrodnik pasjonat, wiejski czy miejski:
► posieje rzeżuchę (areał zielony zwiększy mu się o cały talerz);

rzezucha-na-talerzu

poutyka korzenie pietruszki w skrzynce czy doniczce, by mieć świeżą natkę;

parsley-790703_1280

zrobi to samo z cebulą i czosnkiem zielony szczypior jest najlepszym suplementem diety, a ogrodnikowi za mało doniczek z ziołami z marketu;

cebula-kielek

zajmie się pędzeniem kiełków;

kielki-slonecznika

posieje owies na tackach, by mieć dobre zielone szejki.

I ogrodnik czeka… Czeka na ten dzień, gdy ruszy wiosną do prawdziwego ogrodu!

Zielara

Zdjęcia: pixabay.com

Polecamy również teksty:
Trawa jęczmienna
Zasiali weganie rzeżuchę
Najpiękniejsze naturalne ogrody
Ozdoby ogrodowe na cały rok
Najlepsze rośliny do mieszkania

Dodaj komentarz