Opublikowano

Pokój z widokiem na…

IS_zachodnadmorzem

Zmień otoczenie, oderwij się od codzienności, odskocz na chwilę od tego, co widzisz dookoła i wtedy będzie ci łatwiej. Łatwiej się zresetujesz i szybciej podejmiesz ważne decyzje, poukładasz swoje życiowe puzzle. Tak radzą niektórzy spece od psychologii. Coś w tym musi być!

Ilekroć byłam na tzw. życiowym zakręcie – wyjeżdżałam w góry i tam, raz z wysokości Zawratu, raz z perspektywy Śnieżki, jakoś wszystko się trochę gładziło, kanty stawały się łagodniejsze, przeszkody nie takie straszne. W tym roku zrobiłam wyłom i zamiast wyjazdu w Tatry – wyjechałam do Ustki. Zamarzył mi się pokój z „widokiem na morze” – przesuwam firanki i przez okno widzę ogrom wody.

Pusta plaża. Niewielu amatorów spaceru przy wietrznej i deszczowej pogodzie. Smażalnie ryb, bary, sklepiki z pamiątkami czekają do lata. A jednak  w tym okresie posezonowym, między listopadem a kwietniem, Bałtyk ma do zaoferowania najwięcej dla naszego zdrowia.

Odrobina melancholii... Samotność... Cóż po ludziach?
Odrobina melancholii… Samotność… Cóż po ludziach?

Spacer samym brzegiem morza powoduje, że wdychamy aerozolową mgiełkę, w której zawarty jest jod, brom, kryształki soli z magnezem i wapniem (po sztormowej pogodzie jodu jest najwięcej!). Alergicy, osoby, które chcą wzmocnić siły odpornościowe organizmu, nerwowe, powinni w miarę możliwości jak najwięcej korzystać z dobrodziejstw morskiego mikroklimatu. Jod zabija zarazki, które dostały się do krwiobiegu. Jeżeli jodu jest za mało, zarazki nie są likwidowane skutecznie. Pierwiastek ten ma istotne znaczenie dla pracy gruczołu tarczycy, jej nadczynności czy niedoczynności.

Tarczyca pozwala organizmowi odbudować zapasy energii.

Jod działa uspokajająco, niweluje napięcie nerwowe, wpływa bardzo dobrze na sen, usprawnia myślenie, sprzyja spalaniu tkankowemu (czyli odchudzaniu!).

Ryby morskie, rzodkiewka, rzodkiew, marchew, pomidory, ziemniaki, kapusta, sałata, cebula, żółtka z jajek, banany, grzyby, truskawki, poziomki fasola, szpinak, rabarbar, szparagi, sól nieoczyszczana chemiczne powinny znaleźć miejsce w jadłospisie ‒ radzi dr Jadwiga Górnicka.

A czasem warto spojrzeć przez okno i ujrzeć niespokojny Bałtyk zimą. Osobiście polecam Ustkę. Zielara

Czyż te odcienie szarego nie są inspirujące?
Czyż te odcienie szarego nie są inspirujące?
Bert Knottenbeld , Flickr,  https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/
Chris Barnes, Flickr, https://creativecommons.org/licenses/by-nc-nd/2.0/
 

Komentarz “Pokój z widokiem na…

  1. Bałtyk w zimie jest świetny. Właściwie wiosną, zimą i jesienią jest dobry czas na spacery po plaży. Nad otwartym morzem w zimie pogoda potrafi być jednak mocno hardcorowa, więc spacery to raczej niezbyt długie. Zabieram ze sobą termos z herbatą na takie wyprawy, bo często nie ma gdzie wypić nic ciepłego. Jak nie chcemy takiego kompletnego pustkowia, to dobrym wyborem jest też Trójmiasto. W zimie nawet nad zatoką jest sporo jodu, a plaże przez cały rok są pełne spacerowiczów. W święta Bożego Narodzenia na nadmorskich alejkach jest prawie taki tłum jak latem . No i gastronomia jest czynna. Można wstąpić na rybkę przy plaży, herbatę z sokiem malinowym czy grzane wino z pomarańczami. Po plaży spaceruje się tu nawet w deszczu i w śnieżycy, a są też tacy (również ja), którzy idą popatrzeć na sztorm, na ściany wody rozbijające się z hukiem o bulwar w Gdyni. No i witanie Nowego Roku obowiązkowo na plaży czy na bulwarze z oglądaniem fajerwerków.

Dodaj komentarz