Opublikowano

Przyprawa z siemienia lnianego

Siemię lniane

kilku poprzednich przepisach używałam soli z siemieniem lnianym. Wykonanie tej, przyprawy, której możecie używać do wielu potraw zup, sosów, surówek, sałatek, past itd., jest bardzo proste i szybkie. Warto stosować ją zamiast vegety.

Przepis podawałam w poście Rukola jest kapustą, ale tam zamiast siemienia lnianego był sezam, przyprawa nazywa się gomasio. Jest używana w japońskiej kuchni makrobiotycznej. Kiedyś sezam był trudno dostępny w sklepach i robiło się gomasio na bazie siemienia lnianego.

Sposób wykonania:

► patelnię rozgrzać (najlepsza jest żeliwna, z grubym dnem),
► dać kroplę oliwy z oliwek,
► wrzucić siemię lniane (całe ziarna),
► prażyć mieszając delikatnie ziarenka drewnianą łyżką,
► kiedy znad patelni poczujemy orzechowy zapach, zestawiamy ją,
► dodać sól (1:5 ‒ na jedną łyżkę soli pięć łyżek siemienia),
► ostudzić,
► po wystudzeniu mielić w młynku do kawy (bardzo krótko ‒ dosłownie parę sekund) albo utrzeć w moździerzu.

Nie robimy zbyt wielkiego zapasu tej przyprawy ‒ ziarna zawierają dużo tłuszczu i mieszanka może zjełczeć. Jest świetna zarówno z sezamem, jak i z ziarnami lnu. Pozwala też ograniczyć spożycie soli.

Znakomita przyprawa do prostych sałatek, np. z pomidorów
Znakomita przyprawa do prostych sałatek, np. z pomidorów

Małe, błyszczące ziarenka siemienia lnianego mają charakterystyczny aromat migdałów i są bogate w tłuszcze nienasycone, łącznie z podstawowym kwasem tłuszczowym ‒ kwasem linolenowym. Z siemienia lnianego wytwarza się bardzo zdrowy olej lniany.

Błękitne kwiaty lnu
Błękitne kwiaty lnu

Zielara

Zdjęcia: Pixabay, sea turtle/flickr.com, https://creativecommons.org/licenses/by-nc-nd/2.0/; Roger Ward/flickr.com, https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/

3 komentarze(y) “Przyprawa z siemienia lnianego

  1. Nie jestem pewna, czy uprażenie całych nasion wystarczy, aby po zmieleniu nie zaczął wytwarzać się cyjanowodór. Na wszelki wypadek używałabym tej przyprawy tylko tam, gdzie jest gorąca woda, np. dodawałabym do gotującej się zupy.

  2. Hmm… Ponoć cyjanek jest również w pestkach jabłek… Jadłam i jem jabłka w hurtowych ilościach (wraz z pestkami) od niepamiętnych czasów i jakoś trwam. Może prażony len rownież nie jest taki zabójczy, byle w rozsądnej dawce?

    1. To jest dosyć złożone zagadnienie. Całe nasiona lnu są jak najbardziej bezpieczne. Dopiero po rozgnieceniu nasion zaczyna wytwarzać się cyjanowodór. Proces ten nazywa się cyjanogenezą. Gorąca woda przerywa cyjanogenezę, zimna/letnia przyśpiesza. Można też dodając odpowiednie pokarmy do mielonego siemienia zmienić zachodzące procesy chemiczne. Środowisko kwaśne, czyli np. sok owocowy hamuje cyjanogenezę. W świeżo wyciśniętych sokach owocowych znajdują się też enzymy. m. in. rodanaza, która w obecności aktywnej siarki neutralizuje cyjanowodór przekształcając go w tiocyjaniany. Tiocyjaniany w naszym organizmie służą do dalszych przemian chemicznych, tym razem korzystnych dla zdrowia. Trochę to skomplikowane, ale w istocie sprowadza się do tego, że spożywanie części roślin zawierających substancje cyjanogenne jest dla naszego organizmu korzystne, jeżeli spożywamy je w odpowiednim towarzystwie. Dlatego zjedzenie jabłka z pestkami jest bardzo zdrowe. Enzymy zawarte w jabłku przekształcają cyjanowodór w korzystne dla nas substancję. Natura jest mądra i odpowiednio dla nas ten posiłek skomponowała. Tak samo mielone siemię lniane posłuży naszemu zdrowiu, jeżeli skomponujemy je odpowiednio z innymi produktami. Natomiast spożywanie mielonego lnu zalanego zimna wodą może być dla nas szkodliwe. Także w naszym organizmie są enzymy, które potrafią przekształcić cyjanowodór w korzystne dla nas substancje, ale tylko w niewielkich ilościach. Z tego powodu niektórzy zalecają zjadanie niewielkich ilości pestek moreli zawierających cyjanowodór . Nie można jednak przesadzać. Przypuszczam, że sól lniana była spożywana w niewielkich ilościach i to przeważnie albo w środowisku gorącym albo kwaśnym, co w sumie jest korzystne dla zdrowia. Należy po prostu działać świadomie, aby to co szkodliwe przekształcać w to, co dla nas korzystne.

Dodaj komentarz