Opublikowano

Pszczoła bez żądła

IS_murarka

Nie każdy, kto ma ogród, może zostać hodowcą pszczół i właścicielem pasieki. Jednak, nawet nie mając dużego ogrodu, można założyć kameralną hodowlę murarki (Osmia rufa) i przyczynić się tym samym do zwiększenia populacji owadów zapylających rośliny w najbliższej okolicy. Murarka to dzika pszczoła, która nie produkuje miodu i nie jest agresywna wobec człowieka. Nie ma żądła. Zapyla jedynie kwiatki.

Hodowla murarki bywa bardzo kameralna, gdyż w porównaniu z ulem, w którym mieści się rój liczący liczący 40 do 80 tysięcy pszczół, w domku dla murarek, jaki instaluje się na działce, w ogródku, czy pod zadaszeniem przydomowej altany, można sobie ulokować na przykład 300 pracowitych zapylarek kwiatowych, nie wadząc nikomu: ani domownikom, ani sąsiadom. Murarka ogrodowa jest bardzo pożytecznym owadem dla plantacji drzewek i krzewów owocowych, służącym właśnie jako zapylacz tychże upraw. Nie produkuje miodu, stąd nie jest obiektem zainteresowania pszczelarzy produkujących ten przysmak.

W dzisiejszych czasach, gdy dramatycznie zmniejsza się populacja pszczół i wszelkich owadów zapylających rośliny, zakładanie ogrodowych hodowli murarki może być bardzo cennym wsparciem zarówno przydomowych, jak i tych wielkoobszarowych plantacji jabłoni, gruszy, porzeczek, malin, truskawek, jeżyn, rzepaku. Murarka nie konkuruje z pszczołami miodnymi, nie stanowi  więc zagrożenia dla pasiek.

W pudełku jest dokładnie 667 kokonów murarki. Zakupiliśmy je wspólnie z przyjaciółmi. Rozdzielimy nasze „roje” w chwili wystawienia kokonów do ogrodu
W pudełku jest dokładnie 667 kokonów murarki. Zakupiliśmy je wspólnie z przyjaciółmi. Podzielimy nasze „roje” w chwili wystawienia kokonów do ogrodu

Postanowiliśmy na własnym poletku, czyli w swoim ogródku przyjrzeć się temu owadowi w akcji i sprawdzić jego umiejętności. Od paru lat mamy bowiem problem z urodzajem śliwek, które zakwitają wczesną wiosną, czyli na początku kwietnia. Z pięknych kwiatów na drzewku powstaje zaledwie garstka owocków… Brakuje pracowitych pszczółek do zapylenia kwiatów we właściwym momencie. W tym roku sprawdzimy, czy sytuacja się zmieni. Tak więc temat zapowiada się rozwojowo. Na naturalnie.pro powrócimy do niego wraz z rozwojem sytuacji.

Aktualnie nasze świeżo zakupione murarki przebywają w… lodówce.  Nabyliśmy ok. 300 kokonów, które czekają na trwalsze ocieplenie powietrza. Wtedy zostaną przeniesione do swojego domku. A jest to prosta konstrukcja złożona z trzcinowych rurek, które, spięte w pęk, zostaną umieszczone pod zadaszeniem chroniącym je przed deszczem i zabezpieczone siatką przed ptakami, których u nas dostatek, a młodą murarką z pewnością by nie pogardziły…
Trzcinowe rurki nabyliśmy w komplecie wraz z kokonami. Koszt takiego pakietu wyniósł ok. 100 zł.

Domki dla murarek. To już bardziej pokaźna hodowla. W jednym pęczku jest około 100 trzcinowych rurek...
Domki dla murarek. To już bardziej pokaźna hodowla (zdjęcie mamy dzięki uprzejmości pana Grzegorza Kowalskiego). W jednym pęczku jest około 100 trzcinowych rurek…

Tak więc odrobinę trzeba będzie zaingerować w lokalne środowisko przyrodnicze, aby umożliwić murarkom przetrwanie w pierwszych momencie po wygryzieniu się z kokonów. Dalej pozostawimy je już samym sobie – będą miały cały ogród do dyspozycji i wszystko, co w nim kwitnie. Zasięg tych pszczół wynosi ok. 300 metrów od ich domku, zatem nawet gdybyśmy chcieli obdarować sąsiadów usługami naszego „roju”, to istnieje małe prawdopodobieństwo, że nasze murarki zechcą na tyle oddalić się od swojego siedliska z rurek trzcinowych, żeby zapylić drzewka za  dalszymi płotami.
Kiedy już murarki spełnią swoją powinność wobec kwiatków, w trzcinowych rurkach złożą jaja, które następnie zamurują mieszanką piasku, gliny i własnej śliny. Temu procesowi zawdzięczają właśnie swoją nazwę.
Ponieważ nie są to owady agresywne ani gryzące, nasi najbliżsi sąsiedzi nie muszą się ich obawiać, podczas leżakowania na swoich trawnikach. Jeśli już kogoś użądli jakiś owad, to na pewno nie będzie murarka z naszej hodowli… A ciąg dalszy historii murarek nastąpi latem! Zoja Żak

Cykl życia murarki
Cykl życia murarki

Jeśli kogoś zainteresowała murarka i chciałby dowiedzieć się więcej o hodowli i możliwości nabycia kokonów jeszcze w tym sezonie (do początku kwietnia), prosimy o wiadomość za pomocą naszego formularza w zakładce Kontakt.

A oto ciąg dalszy historii naszych murarek.

Zobacz też trzmiela Bodzia w krokusowej stołówce, poczytaj o pielęgnacji trawnika oraz zobacz pomysł na podwieczorek ogrodnika

Komentarz “Pszczoła bez żądła

  1. Zapraszam na moją stronę o murarce ogrodowej http://www.murarka.com.pl

Dodaj komentarz