Opublikowano

Marabut – Mister Brzydoty

marabut usmiechniety

Niektórzy uważają, że marabut to najbrzydszy ptak świata i trudno się z nimi nie zgodzić. Natura trochę sobie z niego zakpiła. Nie dość, że wyposażyła go w nieestetyczny, różowy skórny worek pokryty piegami, to jeszcze nie dała piór na szyi i głowie, a na tej ostatniej umieściła szpecącą szczecinę. Marabut ma też intensywnie czerwone gule koło szyi. Zoolodzy nie potrafią wytłumaczyć do końca, po co mu te atrybuty. Wiadomo jedynie, że gule i worek  nadymają się w okresie godowym i w momencie podenerwowania.

Czytaj dalej Marabut – Mister Brzydoty

Opublikowano

Najpiękniejsze naturalne ogrody

Kamienna brama do ogrodu, a w środku mały staw. W samym centrum palił się ogień

W jakich ogrodach najlepiej się czujecie? Ja zawsze podziwiam takie, w których najmniej widać ingerencję człowieka… Strzyżone klomby nie budzą mojego zachwytu. Najbardziej też lubię polne kwiaty oraz wszystkie, które można spotkać w stanie dzikim w niezmienionej postaci. Nie zachwycam się odmianami hodowanymi wyłącznie w szklarniach ani kwiatami sztucznie farbowanymi.

Czytaj dalej Najpiękniejsze naturalne ogrody

Opublikowano

Hipcio, krokodyl i pelikany

Pelikany 1

Coraz trudniej jest podejrzeć życie dzikich zwierząt. Ptaki, ssaki i inne stworzenia stały się nieufne wobec człowieka i całkiem słusznie przed nim uciekają. Jezioro Chamo w Etiopii jest pod tym względem wyjątkowe, bo przeróżne zwierzaki są tu niemal na wyciągnięcie ręki. Ta bliskość czasem wywołuje przerażenie, ale warto przełamać strach i rozglądać się wokół z otwartymi oczami.

Czytaj dalej Hipcio, krokodyl i pelikany

Opublikowano

Moja siostra hiena…

hieny 8 pm

Gdy zobaczyłam w ciemnościach zbliżające się oczy dzikich zwierząt, poczułam dreszczyk emocji. A kiedy największa hiena podeszła do karmiciela, siedzącego zaledwie kilka metrów ode mnie, dostałam gęsiej skórki. W ślad za przywódczynią stada odważyły się przyjść po mięso następne, ale tylko ona jadła kęski podawane bezpośrednio przez człowieka. Reszta zbierała je z ziemi.

Czytaj dalej Moja siostra hiena…

Opublikowano

Gniazda dla wybrednej żony

gniazdo wikłacza

Obiad z kolorowymi ptaszkami na wyciągnięcie ręki może być niecodziennym przeżyciem. Dla mnie tak silnym, że potrafiłam odłożyć sztućce i zostawić jedzenie po to, aby w tym czasie biegać z aparatem fotograficznym. Obcowanie z wikłaczami uwijającymi się przy budowie swoich gniazdek to prawdziwa uczta dla oczu i uszu, przy których zapomina się o potrzebach swojego żołądka.

Czytaj dalej Gniazda dla wybrednej żony