Opublikowano

Sielski Mediolan?

Przed zamkiem Sforzow

Mam koleżanki, które uwielbiają odwiedzać duże miasta w weekendy. Kupują tanie bilety lotnicze i lecą do różnych metropolii w Europie, żeby „nasiąknąć” klimatem ich ulic, lokali, wczuć się w atmosferę… Ja też czasem lubię, a potem łapię się na tym, że w pamięci wcale nie zostają mi te miejsca, które są najtłumniej odwiedzane przez turystów, ale zupełnie inne…

Czytaj dalej Sielski Mediolan?