Opublikowano

Wegański cebularz

cebularz

Makowce, serniki pieczone, serniki na zimno, pierniczki, piernik oblewany czekoladą, wuzetki, szarlotki, rolady biszkoptowe nadziewane słodkim kremem, na wierzchu bita śmietana… Czy ktoś się mógł oprzeć temu świątecznemu szaleństwu? Nawet największy wróg słodyczy skapitulował! Czujemy, że przeholowaliśmy ze słodkim i dla odmiany mamy ochotę na coś innego.

Podaję przepis na ciasto cebulowe w wersji wegańskiej: cebularz na mące orkiszowej (możecie go upiec także ze zwykłej mąki albo zmieszać pół na pół białą z razową). Robię to ciasto wtedy, kiedy idę na jakieś koleżeńskie spotkanko. Wiem, że każdy na pewno przyniesie słodkie ciasta, a tu by się po jakimś czasie przegryzło coś na ostro i jest! Jest cebularz z ziołami!

W wielu naszych piekarniach można kupić takie płaskie bułeczki zwane cebulakami. W Niemczech placek cebulowy, tzw. Zwiebelkuchen, jest bardziej popularny niż u nas. Przekazuję wersję wegańską, moją własną. Zawsze po spróbowaniu ktoś mnie prosi o podanie przepisu, więc zdecydowałam się dzisiaj podać go na naturalnie.pro. Piekłam cebularz w ostatni piątek, 8 stycznia. Jest to potrawa slow food, czyli dla cierpliwych. Czasochłonna (ciasto drożdżowe). Podaję proporcje na całą blachę taką, która mieści się do standardowego piekarnika.

1. Zaczyn:
‒ pół paczuszki drożdży (50 g),
‒ płaska łyżka cukru (ja użyłam miodu),
‒ łyżka płatków owsianych (niekoniecznie),
‒ łyżka mąki.
To wszystko rozprowadzamy drewnianą łyżką, dodając letniej wody (jakieś pół szklanki). Zaczyn pozostawiamy w spokoju 15 minut, w tym czasie pracuje.

2. Wykonujemy ciasto.
Dodajemy:
łyżeczkę  soli,
3-4 łyżki oliwy,
stopniowo, przesianą mąkę (gdzieś tak około 3/4 kg może być troszeczkę mniej).
Wyrabiamy ciasto,  dolewając stopniowo wody (300 ml).
Ciasto powinno być  elastyczne. Uwaga! W tej wersji do ciasta sypnęłam garść siemienia lnianego.
Przykrywamy miskę lnianą ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na godzinę do wyrośnięcia.

3. Ciasto sobie spokojnie rośnie, a my przystępujemy do krojenia cebuli. Można w talarki, można w większą kostkę albo poszatkować w jakimś robocie, jak ktoś ma, i wtedy jest to zrobione błyskawicznie i bez płaczu. Ja kroję normalnie decha i ostry nóż, ale często w kuchni słucham muzyki i wtedy nudne zajęcia mi nie wadzą. Tym razem krojenie cebuli odbyło się przy słuchaniu Barcelona Gypsy Klezmer nawet nie zauważyłam, kiedy skroiłam osiem dużych cebul! Tu link dla miłośników muzyki:
https://www.youtube.com/watch?v=iSU0UG4VSEI&list=RDiSU0UG4VSEI#t=1
Cebulę szklimy na oleju, np. kokosowym polecam jako rewelacyjny tłuszcz do smażenia. Jest do kupienia w supermarketach. Dodajemy pokrojone jabłko (najlepsza jest reneta) i dusimy.

Złocista cebula ‒ bohaterka naszego dania
Złocista cebula ‒ bohaterka naszego dania

4. Po godzinie wracamy do naszego ciasta w misce pięknie wyrosło! Musimy je jednak potraktować brutalnie przebijamy dłonią. Przerabiamy krótko i znowu odstawiamy na godzinę do wyrośnięcia. Możemy oczywiście skrócić czas rośnięcia ciasta i już po godzinie włożyć z cebulą do pieca, jednak jak ma być przyzwoity slow food robimy to dwukrotnie. Ciasto jest wtedy pulchniejsze.

5. Po 2 godzinach rośnięcia ciasta:
‒ nagrzewamy piekarnik do 180 stopni Celsjusza,
‒ wykładamy blachę papierem do pieczenia,
‒ blachę z ciastem wkładamy do pieca i podpiekamy 10 minut (180 stopni z wiatrakiem).

6. Zakończenie naszego cebulowego dzieła:
wyciągamy blachę z piekarnika,
nakładamy podduszoną cebulę,
posypujemy różnymi ulubionymi ziołami, świeżymi albo suszonymi, np. tymiankiem, majerankiem, oregano itp., pieprzem, pieprzem ziołowym,
– wkładamy blachę z powrotem do piekarnika na 30-35 minut (180 stopni, wiatrak).
Po upieczeniu pozostawiamy ciasto jeszcze w otwartym piekarniku na około 10 minut.
Można pod koniec pieczenia posypać utartym serem parmezanem, ale wtedy będzie to wersja wegetariańska! Cebularz jest smaczny na ciepło i na zimno.

Orkisz należy do zbóż dających siłę i dobry nastrój. Polecała go Hildegarda z Bingen, średniowieczna mniszka, znawczyni ziół i zdrowego odżywiania
Orkisz należy do zbóż dających siłę i dobry nastrój. Polecała go Hildegarda z Bingen, średniowieczna mniszka, znawczyni ziół i zdrowego odżywiania

Zielara

Zdjęcia: Maja Dumat(x 2)/flickr.com, https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/; Raymond Zoller/flickr.com, https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/;

3 komentarze(y) “Wegański cebularz

  1. Cebularze są super! W Wielkopolsce są zupełnie nie znane. Jak pierwszy raz pojechałam na wschód Polski nie mogłam się nadziwić tym drożdżówkom z cebulą, i nie mogłam się ich najeść. Zdaje się, że tak od Wisły na wschód można je kupić.
    Ten domowy wygląda bardzo apetycznie.

  2. Najlepsze kupowałam w maleńkiej piekarence w Zwierzyńcu na Roztoczu. proszę wypróbować mój. Pozdrawiam!

    1. Zwierzyniec to jedno z moich ulubionych miejsc w Polsce. 🙂

Dodaj komentarz