Opublikowano

Dlaczego stary las jest nam potrzebny

drzewa w symbiozie z grzybami i mchem

Kiedy wchodzę do bardzo starego lasu, mam wrażenie, jakbym przekraczała próg świątyni. Nade mną sklepienia, wokół mnie filary, do tego niezwykła akustyka… Każdy odgłos jest tu dobrze słyszany. Okazuje się, że nie jestem odosobniona w swoich skojarzeniach, bo Peter Wohlleben, leśnik, autor książki Sekretne życie drzew, twierdzi, że w prastarym lesie czuje się jak w katedrze. Niesamowita panuje w nim równowaga i harmonia, wszystko ma tam swoje miejsce i jest bardzo dobrze wtopione w otoczenie. Instynktownie zaczynamy poruszać się ostrożnie i po cichu, by nie zakłócać tego spokoju i nie przeszkadzać…

Czytaj dalej Dlaczego stary las jest nam potrzebny

Opublikowano

Lipa to nie „lipa”

lipa

Cudownie pachnąca. Pożyteczna. W wielu kulturach europejskich uważana za źródło poetyckiego natchnienia. W polskiej literaturze zajmuje miejsce uprzywilejowane: Gościu, siądź pod mym liściem, a odpoczni sobie! Któż nie zna tej zachęty z fraszki Jana Kochanowskiego? Słowianie uważali lipę za drzewo święte, które miało chronić przed piorunami i złymi duchami. W rodzinie szlacheckiej, kiedy urodziło się dziecko, sadzono mu drzewko lipowe.

Czytaj dalej Lipa to nie „lipa”

Opublikowano

Posadź sobie las w słoiku

Las w butelce 4

Mam go już prawie dwa miesiące i cały czas mnie fascynuje, z różnych powodów. Na pewno dużą zaletą jest to, że taki las w słoiku nie wymaga podlewania. Można spokojnie wyjechać na urlop i do niego nie zaglądać, bo jest całkowicie samowystarczalny. Uprawa roślin w taki sposób to idealne wyjście dla wszystkich zabieganych, a także tych, którzy po prostu zapominają o regularnym dbaniu o swoje kwiaty.

Czytaj dalej Posadź sobie las w słoiku

Opublikowano

Chleb z kaszy gryczanej

chleb z kaszy gryczanej

Zapomniałam jeszcze wspomnieć o chlebie! Mega dobry! Z kaszy gryczanej białej, niepalonej. Wychodzi super. Jeszcze takiego nie jadłam! Bez drożdży i proszku do pieczenia. Właściwie to sama kasza. Ja daję siemię lniane, czosnek niedźwiedzi i sól oczywiście ‒ napisała mi na FB Mama Marta od glutenu.

Czytaj dalej Chleb z kaszy gryczanej

Opublikowano

Pulpety ziemniaczano-szpinakowe

potatoes-448610_1280

Śniadanie na trawie miało być. Wielka majówka. Jest zimno. Przydałoby się coś rozgrzewającego. Dzisiejszy tekst jest dedykowany tym, którzy pozostali w domu. Pulpety ziemniaczano-szpinakowe robiłam w piątek, zaraz jak wróciłam z miasta. Piątek w Łodzi był wyjątkowo chłodny i wilgotny. Pulpety przy takiej pogodzie są daniem idealnym.

Czytaj dalej Pulpety ziemniaczano-szpinakowe

Opublikowano

Kminek na trawienie, wzdęcia, kolkę…

caraway-seeds-290973_1280

Kminek jest nie tylko dla dziewczynek! – wyjaśniałam czteroletniej córeczce moich znajomych. Ola lubi rymować. Widząc, że posypuję kminkiem żytni chleb, zapytała, co to jest. Kminek Oleńko! – odpowiedziałam. A czy kminek jest dla dziewczynek? – zrymowała natychmiast.
Kminek jest dla wszystkich
także dla niemowląt, dorosłych i dla ludzi w wieku podeszłym.

Czytaj dalej Kminek na trawienie, wzdęcia, kolkę…

Opublikowano

Zupa z topinamburu z ziemniakami

topinambur

Bulwy topinamburu, czyli słonecznika bulwiastego, przypominają kształtem korzeń żeń szenia lub imbiru, może nawet kurkumy. Jadano go często przed drugą wojną światową, zwłaszcza na Śląsku. Potem trochę o nim zapomniano i dziś mówi się o nim jako o retrowarzywie. Jeżeli już spotkamy go w sprzedaży nie należy do tanich. Kiedyś wywędrował z plantacji i ma się dobrze w stanie dzikim. Można go bardzo często zobaczyć w naturze.

Czytaj dalej Zupa z topinamburu z ziemniakami