Opublikowano

Z pamiętnika Bodzia

IS_Trzmiel2

Pierwsze kwiaty, jakie pojawiają się wiosną, cieszą nasze oczy i sygnalizują budzenie się przyrody do życia. Ale pełnią też wielką misję na rzecz budzących się do życia pasiastych przyjaciół. To pierwsze stołówki, w których wygłodniały po zimie trzmiel lub pszczoła znajdą jakiś pokarm. Trzmiel Bodzio, który mieszka u nas od dawna, wie, że trzeba się niemało natrudzić, żeby napełnić swój brzuszek. Szczególnie ceni sobie menu, jakie oferują marcowe krokusiki.


IS_Trzmiel2

IS_Trzmiel3

IS_Trzmiel4

IS_Trzmiel5

IS_Trzmiel6

IS_Trzmiel7

Oprac. Zoja i Grzegorz ŻakowieIS_Trzmiel0

Zobacz cały dział Wokół nas lub Dary natury lub Ciesz się życiem

3 komentarze(y) “Z pamiętnika Bodzia

  1. Ładna historyjka, tylko że po zimie budzi się wyłącznie królowa, która przetrwała zimę. Owad, który nurkuje na przedwiośniu w krokusach, to z pewnością ONA – zbiera siły, by założyć gniazdo, złożyć jaja, wyhodować robotnice, a pod koniec lata będzie miała parki: samczyki i samiczki, itd. Trzeba by tej trzmielinie nadać bardziej kobiece imię. Pozdrawiam – miłośniczka trzmieli.

    1. Wyrazy uznania za cenne informacje! Dziękujemy! Nadając imię naszemu trzmielowi, który okazał się panią (Bodziową być może), zasugerowaliśmy się jego dość niedbałym wyglądem, gdyż swoje ubranko mocno sponiewierał oblepiając je pyłkiem od stóp do główki… I tak oto, co by nie powiedzieć, stereotypowe myślenie przesądziło o imieniu… Proponuję więc nowe imię: trzmielina Andzia. Ale może ktoś jeszcze zgłosi propozycję?

    2. Dziękujemy za czujność i zapraszamy na nasz profil na Facebooku” https://www.facebook.com/naturalnie.pro. Przedstawiłyśmy dziś fanom trzmielinę 🙂 Pozdrawiamy

Dodaj komentarz