Opublikowano

Złoty wiek kota i psa

8510180409_d37a55f3b1_z

Twój pupil się starzeje, ale wcale nie musi być chory i smutny. Wymaga teraz tylko innej uwagi. Jeśli odkryjesz jego potrzeby i nauczysz się je zaspokajać, wasz wzajemny kontakt nadal może dawać wam wiele satysfakcji i wzruszeń.

Na początek dygresja…
Coraz częściej mówi się, że starość u ludzi to stan umysłu. W pełni się z tym zgadzam. Od lat obserwuję starsze osoby, uwielbiam kontakt z nimi, ich bezcenne doświadczenie… I widzę, że młodzi są ci, którzy mają pasje, ludzi wokół siebie, są szanowani przez otoczenie, czują się potrzebni… Cenieni profesorowie i badacze nigdy się nie starzeją. Ktoś może oburzyć się: „No tak, łatwo powiedzieć, ale jak tu cieszyć się życiem, gdy człowiek jest schorowany?” Mam przyjaciółkę, Basię, dziewczynę (!) po siedemdziesiątce. Jej zdrowie bardzo szwankuje, szczególnie ostatnimi laty. Operacja za operacją. Ale Basia mimo to jest młoda, ciekawa świata. Kiedyś dzwonię do niej w ciągu dnia i słyszę jej szept w telefonie: „Eluniu, nie mogę teraz rozmawiać, jestem na rehabilitacji. Muszę naprawić swoje kolana, bo inaczej nie dam rady chodzić na Uniwersytet Trzeciego Wieku, a tam są takie ciekawe wykłady!” Sprawny umysł pozwala być długo młodym, gorzej, gdy ginie jasność myślenia, pogarsza się pamięć, zaatakuje choroba Alzheimera…

Dlaczego napisałam najpierw o ludziach? Ponieważ starzenie się naszych zwierząt domowych podlega podobnym prawom. Tylko że w tym wypadku to właściciele w największym stopniu są odpowiedzialni za ich kondycję. Nie tylko fizyczną, ale też – co w przytoczonym kontekście jest bardzo ważne – umysłową.

„Zadbaj o mnie!” – prosi kot
„Zadbaj o mnie!” – prosi kot

Nasi podopieczni inaczej niż my przeżywają stopniową utratę sprawności. Nie są na nią przygotowani, bo przecież nie da się im wytłumaczyć, że ich ciało się starzeje, dlatego wywołuje to u nich duży stres. Dr Jagna Kudła, która w styczniu 2014 roku wygłosiła na SGGW wykład na temat starości naszych pupili, podkreśla, że jest to stres podwójny. U zwierząt domowych przetrwał mechanizm wykształcony w naturze, polegający na nieokazywaniu złego samopoczucia tak długo, jak się da. Czemu służyło takie zachowanie? Chodziło o to, by nie dawać sygnału drapieżnikom, że łatwo można stać się ich ofiarą. Domowe czworonogi są więc zestresowane z jednej strony samą chorobą, a z drugiej – ciągłym ukrywaniem, jak bardzo im ona dokucza. Długotrwały stres powoduje zaś spadek odporności organizmu i pogłębianie się dolegliwości oraz pojawianie się kolejnych. I tak kółko się zamyka.

Możliwość spoglądania na otoczenie z wysokości jest bardzo ważna dla samopoczucia kota
Możliwość spoglądania na otoczenie z wysokości jest bardzo ważna dla samopoczucia każdego kota

Dlatego niezwykle istotne są regularne badania, by wykryć schorzenia zwierzęcia, a także umiejętna interpretacja jego zachowań.

Niepokoić właściciela u jego pupila powinny m.in.:

nadmierna pielęgnacja albo jej zaniedbywanie;
Kiedy, na przykład, kot ciągle wylizuje sobie dolną część brzuszka, zawsze musi być jakiś powód zdrowotny, najczęściej wskazuje to na schorzenia układu pokarmowego lub moczowego, ale nie tylko. Także wiele innych chorób powoduje wylizywanie.

niemożność podskakiwania tak wysoko, jak wcześniej, unikanie albo opóźnianie wskakiwania na półki, parapety itd. (pupil zaczyna dreptać w miejscu, zanim zdecyduje się na skok);
Może to świadczyć o chorobach układu kostnego, m.in. o zwyrodnieniach stawów (według niektórych danych, cierpi na nie nawet 90 proc. starszych kotów). Aby zwierzak mógł zaspokajać swoje potrzeby poznawcze, należy w takiej sytuacji zamontować różne drabinki i podesty. Na pewno chętnie z nich skorzysta, by dostać się w swoje ulubione dotąd miejsca. W wypadku psów, warto pomyśleć o matach antypoślizgowych, umożliwiających im sprawniejsze poruszanie się. Sen ułatwią materace ortopedyczne.

niechęć do spacerów u psa;
Należy zbadać powód. Może jest nim ból stawów albo jakiś problem kardiologiczny?

nietrafianie do kuwety lub załatwianie się poza nią u kota, oddawanie moczu w domu u psa;
Takie zachowanie w żadnym wypadku nie świadczy o złośliwości zwierzaka! Trzeba ustalić przyczynę problemu z lekarzem weterynarii (nasz pupil może też posikiwać ze stresu). Bardzo często kot po prostu odczuwa ból stawów i nie jest w stanie dojść do kuwety albo odpowiednio przykucnąć podczas wypróżniania. Warto wtedy zmienić kuwetę na niższą i szerszą.

unikanie głaskania, czesania.
Może zwierzę coś boli i podczas dotyku czuje dyskomfort?

Starość może być całkiem przyjemna, gdy ma się oddanego przyjaciela
Starość może być całkiem przyjemna, gdy ma się oddanego przyjaciela

Ogromnie ważne jest, by pamiętać, że starzeje się także mózg czworonoga. Dr Jagna Kudła, która przebadała wiele zwierząt w podeszłym wieku, w opublikowanych w 2013 roku badaniach podkreśliła, że u psów może wystąpić tzw. zespół zaburzeń poznawczych (Cognitive Disorder Syndrome – CDS), który bardzo przypomina chorobę Alzheimera u ludzi i jest wynikiem zachodzenia podobnych procesów w mózgu.  Psy przestają rozpoznawać miejsca, właścicieli, drzwi (np. potrafią siadać przed nimi od strony zawiasów, a dotąd siadały przy klamce). Tracą chęć kontaktu z otoczeniem (nie witają się, choć wcześniej to robiły) lub odwrotnie, stają się tak przywiązane do właścicieli, że pojawia się u nich silny lęk separacyjny.  Mają zaburzony rytm snu i czuwania. Niektóre w dzień śpią dużo więcej niż dotąd, a w nocy chodzą po domu. Inne są całą dobę bardziej pobudzone. W wyniku CDS mogą pojawić się np. problemy z lękliwością, agresją.
Terapia tego zespołu zaburzeń polega na stosowaniu odpowiednich ćwiczeń behawioralnych, diety i leków. Ważne jest, by trafić do dobrego lekarza weterynarii, który rozpozna CDS i ustali dokładny plan działania.

Ileż mądrości jest w oczach tego starego golden retrievera...
Ileż mądrości jest w oczach tego starego golden retrievera…

Starszy zwierzak, podobnie jak starszy człowiek, potrzebuje bodźców ze świata, ale teraz trudniej one do niego docierają, bo słabną zmysły. Trzeba więc ułatwić pupilowi zaspokajanie potrzeb poznawczych. Emeryt będzie wdzięczny za codzienną porcję zabawy, jeśli dopasuje się ją do jego możliwości. Twój pies jest ślepy i głuchawy? Dr Jagna Kudła proponuje, by wykorzystać jego zmysł węchu (który u psa pozostaje najdłużej sprawny) i zawijać pupilowi przysmaki w kawałek materiału. Będzie je odwijał, mając przy tym frajdę. Starsze psy warto też uczyć komend albo ćwiczyć z nimi to, co już umieją. Dobrym pomysłem są również zabawki usprawniające myślenie. Badania naukowe wykazały, że takie urozmaicone zabawy oraz ćwiczenia ruchowe pomagają w utrzymaniu prawidłowych funkcji poznawczych i spowalniają procesy starzenia mózgu.

Dzięki zabawkom zwierzaki wolniej się starzeją
Dzięki zabawkom zwierzaki wolniej się starzeją

W wypadku starszego kota i psa należy pamiętać też, że są one mniej odporne na wszelkie zmiany (np. przeprowadzkę, przemeblowanie mieszkania, pojawienie się nowych członków rodziny). Aby zminimalizować ich stres, warto zapewnić im jak największą przewidywalność w codziennym życiu. Ważna jest regularność spacerów, stałe pory karmienia i zabaw, „nienaruszalność” legowiska itd.

I jeszcze jedna ważna rzecz: na starość nasilają się problemy zachowawcze, które wcześniej były nierozwiązane. Często są to braki jeszcze z czasów szczenięcych. Obowiązuje tu ta sama zasada, co  u ludzi: na szczęśliwą starość pracuje się lata. Dlatego tak ważne jest, by przez całe życie mieć ze swoim pupilem dobry kontakt i na bieżąco reagować na jego potrzeby. Na naszym portalu zarezerwowaliśmy dużo miejsca na wskazówki, jak to robić.

Elżbieta Bogusławska-Przybysz

 

Zdjęcia: jeffrew/flickr, creativecommons.org/licenses/by/2.0/, Klarissae (Praca własna) [Public domain], Wikimenia Commons, Mike Lawson/flickr, creativecommons.org/licenses/by-nc-nd/2.0/, normanack/flickr, creativecommons.org/licenses/by/2.0/, Yasuhiko Ito/flickr, creativecommons.org/licenses/by/2.0/

 

2 komentarze(y) “Złoty wiek kota i psa

  1. Bardzo się cieszę, że pojawiają się takie artykuły, ponieważ złoty wiek zarówno u ludzi jak i u zwierząt nie musi być okresem trudnym, należy tylko poznać i rozumieć potrzeby. To my jako opiekunowie jesteśmy za naszych pupili odpowiedzialni przez całe ich życie, my musimy organizować im każdy dzień tak, aby w starszym wieku były dalej szczęśliwe i jak najdłużej cieszyły się zdrowiem.
    Bardzo chciałabym, żeby każdy właściciel psa czy kota chciał spojrzeć na swojego pupila jego oczami, starał się dostrzegać jego potrzeby, w końcu to taki sam członek rodziny, jeśli staramy się rozumieć naszych bliskich, z którymi żyjemy to dlaczego nie starać się zrozumieć czworonoga, a szczególnie w okresie jego życiu jako seniora.
    Kiedy patrzę w oczy mojej suni Wilemki, która ma 11 lat i widzę w nich tyle miłości, oddania, czułości, że pragnę, aby w takiej formie przeżyła ze mną jeszcze wiele lat. Wilemka dalej chętnie się uczy nowych rzeczy, uwielbia zabawę ze szczeniakami i młodymi psami, oczywiście do pewnego momentu, ponieważ młodzież zaczyna jej wchodzić na głowę, ale te krótkie momenty, kiedy widzę jak dokazuje radośnie są dla mnie wielką radością, że jest w niej jeszcze tyle energii.

    Dygresja co do starszych osób. Moja babcia – 77 lat – aktywnie uczestniczy w życiu, śpiewa, chodzi na spotkania seniorów, zajmuje się decoupage-m, ma przystojnego Pana w swoim wieku, który się nią zajmuje i muszę powiedzieć, że bardzo się cieszę, że sobie tak żyje. Jest szczęśliwa.
    Troszkę się rozpisałam, ale to jest temat bardzo istotny- wiek złoty, niech będzie złoty!!!

    1. Bardzo dziękujemy za ten cenny głos. Temat starości jest bardzo ważny, na pewno jeszcze będziemy go podejmować. Jesteśmy przekonani, że jeśli między człowiekiem i jego zwierzakiem istnieje bliska więź, to ich przyjaźń jest głęboka na każdym etapie życia. Życzymy Wilemce i Babci jeszcze wielu lat w zdrowiu.

Dodaj komentarz